Przygotujcie drogę Panu (Łk 3,1-6)

II Niedziela Adwentu

Łk 3,1-6

1 Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i Trachonitydy, Lizaniasz tetrarchą Abileny; 2 za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. 3 Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, 4 jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! 5 Każda dolina zostanie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! 6 I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

Przygotowanie

  • W II Niedzielę Adwentu przypatrujemy się postaci Jana Chrzciciela. Jako ostatni prorok Starego Testamentu pojawia się on w określonym czasie historycznym, by głosić chrzest nawrócenia na odpuszczanie grzechów i w ten sposób przygotować naród izraelski na przyjście Mesjasza, który składając ofiarę na drzewie Krzyża, odkupi grzechy całej ludzkości. Duchu Święty, pomóż mi otworzyć się na prawdę dzisiejszego Słowa.

Punkty do medytacji

  • Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i Trachonitydy, Lizaniasz tetrarchą Abileny (w. 1) Po raz trzeci Łukasz osadza opisywane przez siebie wydarzenia w kontekście historii powszechnej (por. 1,5; 2,1). Najpierw podaje informację, że bieżące opowiadanie miało miejsce w 15 roku panowania cesarza Tyberiusza, który rządził w latach 14-36 po Chr. (15 rok jego rządów oznacza lata 28-29 po Chr.). Dalej ewangelista wymienia postaci, które w imieniu Rzymu sprawowały władzę na terenie ówczesnej Palestyny. Poncjusz Piłat był prefektem Judei w latach 26-36 po Chr. Herod Antypas i Filip, synowie króla Heroda Wielkiego, z łaski imperium po śmierci ojca zarządzali częścią terenów, które stanowiły jego królestwo. Pierwszy w latach 4 przed Chr. – 39 po Chr. był tetrarchą Galilei i Perei (na północny wschód od Morza Martwego), drugi zaś w latach 4 przed Chr. – 34 po Chr. był tetrarchą Iturei i Trachonitydy (na północny wschód do Jeziora Galilejskiego). Natomiast Lizaniasz jako zarządzał Abileną (na północny wschód od Damaszku). Łukaszowe odniesienia do konkretnych przedstawicieli świeckiej władzy nie tylko pozwala określić czas opisywanych wydarzeń, lecz również pomaga dostrzec, że wraz z przyjściem na świat Mesjasza, rozpoczęła się epoka królestwa Bożego, które jest ponad wszelkim ludzkim królestwem. Panowanie Boga przejawia się wszędzie tam, gdzie obecny jest Kościół, czyli wspólnota uczniów Syna Bożego. Opiera się na miłości, miłosierdziu i usprawiedliwieniu, które swoje źródło mają w ofierze Krzyża. Ja również mam władzę nad osobami, które w jakiś sposób mi podlegają (dzieci, rodzeństwo, uczniowie, podwładni w pracy itp.). Czy w realizowaniu owej władzy bardziej opieram się na modelu objawionym przez Jezusa, czy może w dalszym ciągu posługuje się logiką świata?
  • za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni (w. 2) Oprócz osób sprawujących władzę polityczną na terenie Palestyny, Łukasz wymienia dwóch arcykapłanów, a więc najważniejsze postaci świata religijnego ówczesnych Żydów. Annasz urząd arcykapłana sprawował w latach 6-15 po Chr. Zaś Kajfasz, zięć Annasza, był arcykapłanem w latach 18-36/37 po Chr. Ewangelista mógłby wspomnieć jedynie Kajfasza, jednakże mówi także o Annaszu, ze względu na fakt, iż po odejściu z urzędu zachował on swoje wpływy pośród Żydów (por. J 18,13.24; Dz 4,6). Na tle owych wpływowych postaci pojawia się Jan Chrzciciel. Skorumpowane przez Rzymian kapłaństwo świątynne zostaje zestawione z prorokiem, który na pustyni, z dala od jerozolimskich intryg, otrzymuje słowo od Boga. Nawet bycie blisko największych świętości nie jest w stanie uchronić człowieka przed deprawacją i upadkiem. Konieczne jest stałe doświadczanie pustyni, czyli ciszy i prostoty życia (por. Łk 1,80), by usłyszeć Boga i trwać z Nim w jedności. Mija pierwszy tydzień Adwentu. Czy zadbałem już ciszę, w której mógłbym otworzyć się na światło Słowa?
  • Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów (w. 3) Jan przebywa na pustyni, obchodząc całą okolicę Jordanu. Chodzi tutaj o Pustynię Judzką (por. Mt 3,1), która znajduje się na północny zachód od Morza Martwego. Znad Jordanu do nieba został wzięty prorok Eliasz (por. 2 Krl 2,6-14). Wcześniej anioł Pański zapowiedział Zachariaszowi, że jego syn będzie działał „w duchu i z mocą Eliasza”, przygotowując lud Boży na przyjście Mesjasza (por. Łk 1,17). Częścią prorockiej misji Jana jest głoszenie „chrztu nawrócenia dla odpuszczenia grzechów”. Również Jezus będzie wzywał ludzi do nawrócenia (por. 5,32; 13,3-5) i przebaczał im grzechy (por. 5,20; 7,48). To samo zadanie po swoim zmartwychwstaniu przekaże uczniom, nakazując im, by głosili „nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom” (24,47). Chrzest, czyli obmycie w wodach Jordanu, dokonywane przez Jana wpisuje się w szeroki kontekst obmyć rytualnych praktykowanych w tamtym czasie pośród Żydów. Nowością jest kontekst wzywania do nawrócenia. W działalności Proroka znad Jordanu wypełniają się słowa Izajasza: „Obmyjcie się i oczyśćcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło!” (Iz 1,16). Jak dzisiaj prezentuje się stan mojego serca? Kiedy ostatnio byłem u spowiedzi? W jaki sposób w adwentowym czasie podejmuję wezwanie do przemiany życia?

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezu, oczyszczaj moje serce i prowadź mnie drogą nawrócenia”.

Kto was słucha, Mnie słucha

1 października, Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Łk 10,13-16

13 Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze i popiele. 14 Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. 15 A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz! 16 Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał».

Przygotowanie

  • Jezus, wypowiadając „biada” nad mieszkańcami kilku miejscowości, które były szczególnymi świadkami Jego galilejskiej działalności, podkreśla, jak bardzo istotne w naszym codziennym życiu jest otwieranie się na nawet najmniejsze znaki Jego zbawczej obecności. Na szali leży nasza wieczność… Z wiarą w prowadzenie Ducha Świętego wsłucham się w dzisiejsze słowa Pana.

Punkty do medytacji

  • Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze i popiele” (w. 13). Korozain i Betsaida związane były z galilejskim etapem działalności Jezusa. Pierwsze znajdowało się ok. 4 km od Kafarnaum. Drugie natomiast usytuowana było w pobliżu ujścia Jordanu do Jeziora Galilejskiego (por. Łk 9,10; Mk 8,22-26). Jezus powołuje się na cuda, których dokonał w obydwu miejscowościach, by uwypuklić zatwardziałość serca ich mieszkańców. Uzdrowienia, egzorcyzmy i inne cudowne działania miały objawić Jego mesjańską tożsamość, a w konsekwencji otworzyć serca świadków na Jego nauczanie. Tymczasem w Jego ocenie pogańskie miasta Tyru i Sydonu, zamieszkiwane przez ludność fenicką, szybciej weszłyby w nawrócenie niż Korozain i Betsaida, gdyby tylko były świadkami tylu cudów. Będąc uczniem Jezusa, mogę codziennie wsłuchiwać się w Jego słowo i doświadczać mocy uzdrowienia, która płynie z sakramentów. Czy dziękuję za każde Słowo, za każdą komunię świętą, za dar miłosierdzia u kratek konfesjonału? Czy pozwalam, by to wielorakie obdarowanie mnie zmieniało?
  • A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz!” (w. 15). Jeszcze ostrzejsze słowa Jezus kieruje pod adresem mieszkańców Kafarnaum, miejscowości, która na czas galilejskiej misji stała się Jego nowym domem. Mimo że początkowo Pan spotkał się tam z wielkim zainteresowaniem (por. Łk 4,31-32), najwidoczniej w dłuższej perspektywie ludzie ci nie uwierzyli w Niego i nie nawrócili się. Słowo „otchłań” (gr. hades, hebr. szeol) w języku biblijnym oznacza miejsce przebywania ludzi po śmierci (por. Rdz 37,35). U Łukasza opisuje przestrzeń, do której po śmierci trafiają źli ludzie (por. Łk 16,23). Kto odrzuca osobę Jezusa i Jego orędzie, musi się liczyć z tym, że jego wieczność będzie związana z nieustannym cierpieniem. Dostrzec to możemy już za ziemskiego życia, gdy w oderwaniu od Syna Bożego, wcześniej czy później nasze serca wypełnia rozczarowanie, smutek, a nawet bezbrzeżna pustka. Czy poważnie podchodzę do sprawy mojego nawrócenia? Czy mam świadomość, że od moich obecnych wyborów zależy mój los w wieczności?
  • Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (w. 16). Wcześniej Pan powiedział: „Kto by Mnie przyjął, przyjmuje tego, który mnie posłał” (Łk 9,48). Syn Boży jest uobecnieniem na ziemi majestatu i dobroci Ojca. Teraz, posyłając siedemdziesięciu dwóch przed sobą (por. 10,1-12), rozszerza tę prawdę, identyfikując się ze wspólnotą swoich uczniów. Założony przez Niego lud Nowego Przymierza, Kościół, nie jest głosicielem ludzkiej mądrości, lecz ma za zadanie przekonać świat do przyjęcia Dobrej Nowiny o zbawieniu w Chrystusie. Warto tutaj pamiętać, że sami posyłani dostali od Jezusa konkretne i wymagające wskazówki, jak owa misja ma być realizowana. Czy otwieram się nauczanie Kościoła, na przykład poprzez śledzenie środowych katechez papieskich? Czy znam nauczanie św. Jana Pawła II? Czy swoim codziennym życiem potwierdzam prawdziwość wyznawanej przeze mnie Ewangelii?

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezu, mów do mojego serca, prowadź mnie drogą nawrócenia”.

Usuń najpierw belkę ze swego oka

Piątek XXIII Tygodnia Zwykłego

Łk 6,39-42

39 Opowiedział im też przypowieść: «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? 40 Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. 41 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? 42 Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego.

Przygotowanie

  • Ważnym warunkiem wzrastania w wierze jest właściwy dobór duchowych przewodników. Prawda ta jest szczególnie aktualna dzisiaj, w erze internetowych ewangelizatorów. Jezus przestrzega nas przed ślepymi nauczycielami. Zachęca także do pokornej pracy nad sobą i odrzucenia pokusy obłudnego pouczania innych. W ciszy przygotuję moje serce na spotkanie ze Słowem, wzywając pomocy Ducha Świętego.

Punkty do medytacji

  • Opowiedział im też przypowieść: «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?” (w. 39). Wcześniej Łukasz opowiedział o pięciu kontrowersjach między Jezusem a faryzeuszami, w których mowa była także o uczonych w Prawie (por. Łk 5,17-6,11). Obydwie grupy, mimo że powszechnie uważane były za ekspertów od interpretacji Prawa, w spotkaniu z Jezusem wykazują się wielkim brakiem zrozumienia. Tutaj należy widzieć tło wypowiedzi Pana na temat niewidomych prowadzących niewidomych. Czy mam kogoś, kto pomaga mi wzrastać w wierze, na przykład stałego spowiednika lub kierownika duchowego? Czy jest to sobą sprawdzona i godna zaufania?
  • Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel” (w. 40). Jezus przypomina jedną z podstawowych prawd dotyczących wzrostu duchowego. Kto chce prawdziwie rozwijać się w wierze, musi nauczyć się pokory i pozwolić prowadzić się bardziej doświadczonym od niego. Czy potrafię z pokorą przyjmować upomnienie? Jak reaguję, gdy moje codzienne wybory zderzają się z nauczaniem Kościoła? Czy próbuję wprowadzać w życie rady, które są mi przekazywane w trakcie sakramentu spowiedzi?
  • Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” (w. 41). W kolejnej wypowiedzi Jezus zwraca uwagę na poważny problem, który pojawia się w naszym życiu wspólnotowym. Nierzadko pycha i zarozumiałość powodują, że łatwo jest nam potępiać innych, lekceważąc jednocześnie własne wady. Prawo do pouczania innych ma ten, kto sam zdecydowanie idzie drogą nawrócenia. Czy wystrzegam się obłudy? Na czym obecnie koncentruję się w pracy nad sobą?

W ciągu dnia

  • Znajdę dziś czas na krótką adorację Najświętszego Sakramentu, w trakcie której podziękuję Jezusowi za dzisiejsze Słowo.

Królestwo Boże będzie wam zabrane

Piątek II Tygodnia Wielkiego Postu

Mt 21,33-43.45-46

33 Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. 34 Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. 35 Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. 36 Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. 37 W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: „Uszanują mojego syna”. 38 Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. 39 Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. 40 Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» 41 Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». 42 Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. 43 Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce (…) 45 Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. 46 Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii Mateusza opowiada przypowieść o przewrotnych dzierżawcach. W jej świetle mogę spojrzeć na moje życie jako na mini-historię zbawienia, która ma określone ramy czasowe i jest czasem mojej odpowiedzi na Boże obdarowanie. Wyciszając moje serce i wzywając pomocy Ducha, przygotuję się na ożywcze spotkanie ze Słowem.

„Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał” (w 33). Wykorzystując alegorię winnicy z Iz 5,1-7, Jezus opowiada przypowieść, w której opisuje dzieje Izraela, jako Narodu Wybranego, który został ukształtowany przez Boga. W słowie tym mogę odnaleźć również prawdę o moim życiu, które również jak winnica zostało wyposażone i oddane mi w dzierżawę przez Stwórcę. Czy pielęgnuję w swoim sercu wdzięczność za dar życia? Za co dzisiaj szczególnie chciałbym Bogu podziękować?

„Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny” (w. 34). Podobnie jak w przypadku robotników z przypowieści, Bóg oczekiwał od swojego ludu owoców wierności i ufności w Jego prowadzenie. Problem polega na tym, że Izraelici, a zwłaszcza przewodzące im elity religijne, często zrywali przymierze i nie reagowali na wezwania proroków do nawrócenia (ww. 35-36). Byli przekonani, iż mogą sobie poradzić bez Boga, uzurpując sobie prawo do decydowania o swoim losie. Taka postawa doprowadziła do największego przewinienia, jaki jest odrzucenie Syna Bożego i doprowadzenie do Jego śmierci (ww. 37-39). Co czuję, gdy patrzę na postawę zbuntowanych robotników? Czy w czymś ich nie przypominam? Czy odrzucam pokusę uniezależnienia się od Boga?

„Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze»” (w. 41). Przedstawiciele żydowskiej elity wskazują rozwiązanie, które odpowiada logice sprawiedliwości. Gdy jednak popatrzymy na całą przypowieść, jak właściciel winnicy ociąga się z interwencją, posyłając swoje sługi i wreszcie syna, i na fakt, iż nawet samo jej opowiedzenie jest okazją do nawrócenia zbuntowanych serc, możemy dostrzec, że Bóg posługuje się logiką miłosierdzia. Zanim wyda ostateczny wyrok, decydujący o losie człowieka, daje mu wiele możliwości powrotu. Jak do tej pory wyglądało moje przeżywanie Wielkiego Postu? Czy otworzyłem się już na Boże wezwanie do nawrócenia? Czy pytam Pana, co jest w pierwszej kolejności do naprawienia we mnie?

„Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce” (w. 43). Wybranie przez Boga nie oznacza, że los człowieka z góry został ustalony. Obdarzeni zaufaniem robotnicy z winnicy zbuntowali się wobec właściciela, Izrael nie rozpoznał czasu swego nawiedzenia. Łaska wiary, którą otrzymałem w Kościele, wymaga mojej zdecydowanej odpowiedzi, która kiedyś będzie oceniona przez Boga. Czy proszę o łaskę wytrwania w wierze? Czy wykorzystuję wszystkie sposobności, by móc po śmierci stanąć przed Bogiem jako Jego dziecko, które oddaje się całe miłosiernej miłości Ojca?

W kolejny piątek Wielkiego Postu pomodlę się nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Rozważając mękę Syna Bożego, będę prosił o dar pogłębionej wiary dla mnie i całego świata.

Oto tu jest coś więcej niż Jonasz

Środa I Tygodnia Wielkiego Postu

Łk 11,29-32

29 A gdy tłumy się gromadziły, zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. 30 Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. 31 Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. 32 Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi do tłumów, które gromadzą się wokół Niego. Wyobrażę sobie siebie pośród pierwszych słuchaczy Pana. Wysilę mój słuch na Jego słowa. Pozwolę, by pod działaniem Ducha Świętego moje serce stało się żyzną glebą, na której będą mogły one zapuścić korzenie.

„To plemię jest plemieniem przewrotnym” (w. 29). W tej wypowiedzi Pan odwołuje się do przewrotnego pokolenia wędrującego przez pustynię ku Ziemi Obiecanej, które było oporne na Boże wezwania przekazywane przez Mojżesza (por. Lb 32,13; Pwt 1,35). Podobnie jak w przeszłości ich przodkowie, część Izraelitów jest głucha na Jezusowe słowa i nie chce wejść na drogę nawrócenia (por. Łk 7,31-35; 9,41). Czy jest we mnie autentyczne pragnienie przyjęcia nauki Pana, zwłaszcza gdy w jej świetle bardziej widoczna staje się moja grzeszność, a co za tym idzie, konieczne staje się podjęcie trudu zmiany dotychczasowego życia?

 „…żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza” (w. 29). Jonasz został posłany przez Boga do Niniwy, by upomnieć jej mieszkańców (por. Jon 1,3; 3,1). Mimo że Niniwici byli poganami, usłuchali nawoływania proroka Bożego i rozpoczęli pokutę za swoje dotychczasowe złe postepowanie. Ci spośród Izraela, którzy odrzucają Syna Bożego i Jego naukę, w przyszłości będą świadkami, jak moc wiary w Niego będzie odmieniać życie pogan. W jaki sposób angażuję się w ewangelizacyjną misję Kościoła? Czy modlę się o łaskę wiary dla osób walczących z Ewangelią Chrystusa?

„… ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon” (w. 31). Królowa Saby, również nie należąca do narodu żydowskiego, odbyła długa podróż do Jerozolimy, by słuchać mądrości, którą Duch rozlał w sercu Salomona (por 1 Krl 10,1-13). Mądrość Boża najpełniej objawiła się w osobie Syna Bożego. On jest ostatnim słowem Ojca. W Nim odpowiedź znajdują najważniejsze pytania dotyczące ludzkiego życia. Czy szukam w Jezusie prawdy o mnie? Czy uczę się od Niego człowieczeństwa?

W cichej modlitwie serca poproszę o łaskę otwartości na mądrość Bożą objawioną w Jezusie. W ciągu dnia będę powtarzał akt strzelisty: „Jezu, mądrości Ojca, prowadź mnie na drodze wielkopostnego nawrócenia”.