„Mała Pięćdziesiątnica i dar przebaczenia”- Niedziela Zesłania Ducha Świętego (J 20,19-23)

W Niedzielę Zesłania Ducha Świętego pochylamy się nad fragmentem Ewangelii wg św. Jana, który opisuje pierwsze spotkanie zmartwychwstałego Chrystusa z uczniami w Wieczerniku (J 20,19-23). Z komentarza do powyższej perykopy dowiemy się między innymi:

  • Dlaczego apostołowie ukrywali się za zamkniętymi drzwiami?
  • Gdzie możemy szukać pocieszenia w chwilach lęku i kryzysu?
  • Jaki jest sens Jezusowych słów „Pokój wam”?
  • W jaki sposób Duch Święty nieustannie działa w Kościele?

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam (J 14,27-31a)

Przygotowanie

  • Kolejne wypowiedzi Jezusa w Wieczerniku stają się coraz bardziej intymne, ale jednocześnie zapowiadają nadchodzącą próbę – mękę i krzyż. Wobec narastającego lęku i niezrozumienia w sercach uczniów, Pan przekazuje im dar pokoju. Uświadamia im także, że zbliża się bezpośrednia konfrontacja ze złem, w której jedyną bronią będzie miłość i posłuszeństwo Ojcu. Uciszę na moment swoje myśli i poproszę Ducha Świętego, aby pomógł mi przyjąć pokój płynący z dzisiejszego Słowa.

Punkty do medytacji

  • Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka (w. 27) W obliczu nadchodzącego rozstania Jezus przekazuje uczniom dar „pokoju” (gr. he eirene; hebr. szalom). Od razu zaznacza jednak, że nie ma na myśli pokoju, który oferuje „świat” (gr. ho kosmos). Podczas gdy ten ostatni najczęściej identyfikuje pokój z brakiem konfliktów, ucieczką od problemów, chwilowym znieczuleniem lub kompromisem, Jezus mówi o głębokiej, wewnętrznym doświadczeniu, że Bóg jest blisko i panuje nad wszystkim, niezależnie od napotykanych trudności. Pokój Jezusa to dar, który pozwala zachować serce w wolności od lęku i niepewności, nawet w obliczu największego cierpienia. Co dzisiaj najbardziej odbiera mi pokój serca? Gdzie zazwyczaj szukam ukojenia – w rozwiązaniach, które podsuwa świat, czy w bliskości z Jezusem?
  • Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie (ww. 28-29) Uczniowie smucą się, skupiając się czekającym ich rozstaniu z Jezusem. Wydaje się, że nie dociera do nich, że Pan znów przyjdzie do nich. On rzeczywiście powróci nie tylko po swoim zmartwychwstaniu, i nie tylko na końcu czasów, lecz będzie także obecny w ich życiu poprzez Ducha Świętego. Na razie jednak uczniowie tego nie rozumieją. Dlatego Jezus delikatnie koryguje ich myślenie, wskazując, że trudne doświadczenie rozstania jest konieczne, by dopełniło się posłanie, jakim obdarzył Go Ojciec. Gdy Syn Boży w swoim uwielbionym człowieczeństwie wejdzie do chwały niebieskiej, zostanie otworzona droga do życia wiecznego z Bogiem dla ludzkości. Zastanowię się nad swoimi intencjami na modlitwie. Czy skupiam się tylko na tym, czego mi brakuje i o co chcę poprosić, czy potrafię szczerze cieszyć się chwałą Boga i uwielbiać Go za to, kim jest i co robi w moim życiu?
  • Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał (ww. 30-31a) Jezus ma pełną świadomość zbliżającej się godziny ciemności. Co prawda, nazywa szatana „władcą tego świata” (gr. ho tu kosmu archon), ale jednocześnie podkreśla jego całkowitą bezsilność: „nie ma on nic swego we Mnie”. Ponieważ wnętrze Jezusa jest w stu procentach wypełnione miłością i posłuszeństwem wobec Ojca, żaden element Jego egzystencji nie należy od złego. Śmierć na krzyżu, z pozoru klęska, ostatecznie okaże się najpełniejszym znakiem jedności między Ojcem i Synem. Jakie obszary mojego życia są wciąż miejscem, gdzie „władca tego świata” ma coś do powiedzenia? Czy pragnę, aby moje codzienne wybory, podobnie jak u Jezusa, były jasnym świadectwem dla innych, że kocham Boga Ojca?

W ciągu dnia

  • W chwilach niepokoju lub stresu będę powtarzał w sercu słowa: „Jezu, ufam Tobie. Oddal mój lęk i wypełnij mnie swoim pokojem”.

Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka (J 14,27-31a)

Przygotowanie

  • Rozważamy dzisiaj fragment Janowego opowiadania o Ostatniej Wieczerzy, w którym Jezus przekazuje uczniom dar pokoju. Tłumaczy także, dlaczego konieczne jest Jego odejście oraz zapewnia o swojej absolutnej wolności wobec władcy tego świata. Wyciszę moje serce, pozwolę, by dzisiejsze Słowo wybrzmiało w nim z całą swoją mocą.

Punkty do medytacji

  • Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka (w. 27) Proroctwa starotestamentalne wielokrotnie wskazywały na pokój (hebr. szalom) jako znak nadejścia czasu zbawienia. Na przykład Izajasz wychwala tajemniczego herolda radosnej nowiny: „O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie” (Iz 52,7). W innym miejscu ten sam prorok podkreśla trwałość przymierza pokoju między Bogiem a Jego ludem: „Bo góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą” (54,10). Natomiast Zachariasz charakteryzując Mesjasza mówi: „On usunie rydwany z Efraima, a konie z Jeruzalem; łuk wojenny zostanie złamany. Pokój ludom obwieści” (Zch 9,10). Te i wszystkie inne proroctwa wypełniają się w osobie Jezusa Chrystusa. Przyniesiony przez Niego pokój wyrasta z doskonałej jedności między Synem i Ojcem. Jako że jego źródłem jest wzajemna miłość Osób Boskich, różni się on od iluzji pokoju, który proponuje świat. Widzialnym znakiem, sakramentem pokoju przyniesionego przez Chrystusa, jest Jego misterium paschalne, poprzez które człowiek zostaje raz na zawsze pojednany z Bogiem. Co dzisiaj najbardziej burzy pokój mojego serca? Czy na co dzień pamiętam, że szukając pokoju, muszę w pierwszej kolejności otworzyć się na Chrystusa?
  • Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie (w. 28) W trakcie Ostatniej Wieczerzy Jezus zapowiada swoje niedalekie odejście. Co zrozumiałe, w obliczu tej zapowiedzi serca uczniów wypełnia lęk. Dlatego Pan pociesza ich, zapowiadając swoje ponowne przyjście oraz pokazując korzyści płynące z Jego odejścia. Prawdą jest, że Ojciec jest większy od Jezusa w Jego śmiertelnym człowieczeństwie. Jednakże w misterium zmartwychwstania i wniebowstąpienia człowieczeństwo Jezusa zostanie przez Ojca otoczone chwałą. Przemianie ulegnie również człowieczeństwo tych, którzy w Niego uwierzą, skutkiem czego będą mogli dokonywać dzieł większych od Jego dzieł (por. J 14,12). Otoczenie Syna niebiańską chwałą umożliwi uczniom wejście w życiową komunię z Ojcem. Idąc za Jezusem, niejednokrotnie staję naprzeciwko pokusy, by pójść drogą na skróty lub nawet całkowicie odrzucić Jego wskazówki. Tymczasem trwanie z Nim w komunii gwarantuje, że nawet najtrudniejsze Boże plany wobec mnie okazują się możliwe do zrealizowania. Do czego dzisiaj Bóg mnie wzywa? Czy zaufam Mu i pozwolę, by wyprowadził mnie na głębię wiary?
  • Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie (w. 30) Jezus jeszcze tylko przez chwilę będzie z uczniami, gdyż zbliża się „władca tego świata”. Wcześniej ewangelista wspomniał, że szatan wziął w posiadanie Judasza: „A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego szatan” (13,27; por. 13,30). Jezusowe słowa o diable – „nie ma on jednak nic swego we mnie” – można przetłumaczyć także jako „nie ma on nade mną władzy”. Oznacza to, że nawet w chwili aresztowania i następującej po nim męki Pan w żaden sposób nie zostanie przez niego zniewolony. Czytając uważnie Janowe opowiadanie o wydarzeniach paschalnych, możemy zauważyć absolutną wolność Jezusa. Jako Baranek bez skazy złoży On swoje życie w ofierze za grzechy całego świata w zupełnej wolności, motywowany jedynie miłością do Ojca i człowieka. Jak wcześniej podkreślił Ewangelista: „Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (13,1). Czy wierzę w istnienie diabła, przeciwnika Boga, który za wszelką cenę chce zniszczyć Boże dzieło we mnie? Czy wierzę, że diabeł na zawsze został pokonany przez Chrystusa? Jak dbam o to, by władca tego świata nie miał „nic swego we mnie”?
  • Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał (w. 31) Misterium Męki jest najpełniejszym objawieniem miłości, jaka łączy Syna z Ojcem. Jezus dobrowolnie weźmie krzyż na swoje ramiona, aby dopełnić dzieła zbawienia zaplanowane przez Ojca. Ku tej chwili zmierzała cała historia zbawienia opisana na kartach Pisma Świętego. Po wniebowstąpieniu i zesłaniu Ducha Świętego uczniowie będą dawać świadectwo o zbawczym wymiarze posłuszeństwa miłości, jakie objawione zostało w passze Chrystusa. Będzie to także paradygmat, czyli wzór postępowania dla wszystkich, którzy w Niego uwierzą. Czy ja również mogę powiedzieć, że moja zgoda na Boże prowadzenie ma swój początek w doświadczaniu miłości Ojca? Czego o Jezusie może dowiedzieć się moje otoczenia patrząc na moje codzienne wybory?

W ciągu dnia

  • Znajdę dzisiaj czas na krótką adorację Najświętszego Sakramentu. Pozwolę, by sakramentalna obecność Chrystusa napełniła mnie pokojem.

Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo (Łk 10,1-9)

Święto Świętych Cyryla, Mnicha, i Metodego, Biskupa, Patronów Europy

Łk 10,1-9

1 Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwu i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. 2 Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. 3 Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. 4 Nie noście ze sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. 5 Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. 6 Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. 7 W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. 8 Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; 9 uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.

Przygotowanie

  • W święto świętych Cyryla i Metodego, patronów Europy, Kościół zaprasza nas do rozważenia Łukaszowego opowiadania o posłaniu przez Jezusa siedemdziesięciu dwóch uczniów. Ich misja będzie nie tylko rozszerzeniem zadania zleconego wcześniej dwunastu apostołom, lecz również stanie się modelem misyjnej działalności Kościoła. Duchu Święty, uzdolnij moje serce do przyjęcia dzisiejszego Słowa.

Punkty do medytacji

  • Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwu i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał (w. 1) Przemierzając kilometry dzielące Go od Jerozolimy, Jezus kolejny raz wybiera spośród swoich uczniów tych, których pośle z konkretnym zadaniem. Za pierwszym razem, jeszcze w Galilei, posłał dwunastu apostołów, by głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych (por. Łk 9,1-6). Ich misja skierowana była do Żydów zamieszkujących galilejskie miejscowości. Podkreślała to między innymi liczba „dwanaście” (gr. dodeka), która jest liczbą pokoleń potomków Izraela. Obecnie, w trakcie przemarszu przez Samarię (por. 9,52), Jezus posyła siedemdziesięciu dwóch (gr. hepdomekonta dyo) uczniów, co ponownie ma wymiar symboliczny. Tyle bowiem wg ST było nieżydowskich narodów świata (por. Rdz 10; Wj 1,5; Pwt 32,8). Druga grupa posłanych symbolizuje uniwersalny zasięg mesjańskiej działalności Syna Człowieczego, który przyszedł na świat, by przynieść zbawienia każdemu człowiekowi (por. Łk 2,30-32). Czy modlę się w intencji misji oraz dzieł ewangelizacyjnych Kościoła? W jaki inny sposób mogę przyczynić się do głoszenia Ewangelii?
  • Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo (w. 2) Siedemdziesięciu Dwóch otrzymuje od Jezusa kilka konkretnych wskazań. Pierwsze dotyczy modlitwy o „robotników” (gr. ergatai), którzy będą wysłani na „wielkie żniwo” (gr. therismos polus). To ostatnie wyrażenie przywołuje na myśl przypowieść o siewcy, gdzie ziarno Słowa rzucone na żyzną ziemię wydało plon stokrotny (por. 8,8). Pobrzmiewa w nim również echo obfitego połowu ryb (por. 5,6-10). Tytuł „Pan” (gr. Kyrios) w tym miejscu odnosi się do samego Boga Ojca, który porusza serca ludzi, by poszli za Synem (por. J 10,27-30). To On uprawia krzew winny, jakim jest Syn, a którego latoroślami są wierzący (15,1). W tym samym duchu napisze Paweł Apostoł: „Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost – Bóg” (1 Kor 3,7). Dzieło zbawienia, jest dziełem samego Boga Ojca. Podkreślenie tej prawdy, zarówno przez samego Jezusa, jak i apostołów, jest konieczne, by uchronić przyszłych głoszących przed pokusą uważania siebie za właścicieli Prawdy. W kontekście powołań trzeba pamiętać, że skuteczność wszelkich strategii ich budzenia ostatecznie zależy od Boga Ojca. Stąd modlitwa o wyprawienie robotników na żniwo winna być zawsze pierwsza. Jak często modlę się o nowe powołania? Czy świadomie odrzucam pokusę traktowania mojej posługi w dziele ewangelizacji jako sposobu na budowanie własnej pozycji?
  • Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki (w. 3) Podkreśliwszy, że zarówno los żniwa jak i samych żniwiarzy jest w rękach samego Boga Ojca, Jezus posyła Siedemdziesięciu Dwóch. W zapisie Jego wypowiedzi użyty został grecki czasownik apostello, który siłą rzeczy budzi skojarzenie z gronem dwunastu apostołów. Mimo że Siedemdziesięciu Dwóch w przyszłym Kościele nie będzie wypełniać identycznej roli co Dwunastu, oni także będą reprezentować samego Jezusa, działać w Jego mocy. Będą niejako uobecniać Jego samego wszędzie tam, dokąd dotrą. Ponadto, przychodząc do kolejnych miejscowości, Siedemdziesięciu Dwóch będzie jak owce między wilkami (gr. lykos), czyli będą zderzać się z odrzuceniem, a nawet prześladowaniem. Taki był los starotestamentalnych proroków, taki jest los samego Jezusa, a w przyszłości wszystkich tych, którzy będą głosić Ewangelię. Czy odrzucam pokusę tzw. świętego spokoju i w konfrontacji ze światem zdecydowanie trzymam się Chrystusowej nauki? W jakich sytuacjach lub wobec jakich ludzi najtrudniej jest mi być wiernym Panu?
  • Nie noście ze sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie” (w. 4) Podobne polecenie otrzymali wcześniej apostołowie (por. 9,3). Głosząc Dobrą Nowinę mają zdać się na Bożą opatrzność. Na tym między innymi będzie opierać się wyrazistość i skuteczność ich świadectwa. Podczas gdy ludzie nieznający Ewangelii szukają zabezpieczenia w rzeczach tego świata, posłani wiedzą, że ich zabezpieczeniem jest miłość i obecność Tego, który ich posłał. Zakaz pozdrawiania w drodze wiąże się z panującym w starożytności zwyczajem uroczystych i rozbudowanych powitań, które siłą rzeczy za każdym razem zajmowały trochę czasu. W ST Elizeusz, posyłając Gechaziego, by uzdrowił syna Szunemitki, powiedział: „Przepasz biodra, weź laskę moją w dłoń, a idź! Jeżeli spotkasz kogoś, nie pozdrawiaj go; a jeżeli ktoś ciebie pozdrowi, nie odpowiadaj mu” (2 Krl 4,29). Podobnie jak zadanie powierzone Gechaziemu, misja Siedemdziesięciu Dwu jest pilna i niecierpiąca zwłoki. Dlatego z ich życia powinno być usunięte to wszystko, co odwraca uwagę od głoszenia. Jaki jest mój stosunek do dóbr materialnych? Czy odnajdując w sobie powołanie do głoszenia Chrystusa, rezygnuję z tego, co mnie rozprasza lub powstrzymuje?
  • Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was” (ww. 5-6) Życzenie komuś pokoju (gr. eirene, hebr. szalom) jest w swej istocie powierzeniem go Bożej opiece, włącznie z wybawieniem od zła i grzechu. Błogosławieństwo pokoju zostało wyrażone przez aniołów w chwili narodzenia się Mesjasza: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał” (Łk 2,14). Pojawi się także w trakcie królewskiego wjazdu Jezusa do Jerozolimy: „Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach” (19,38). Ukazując się apostołom po swoim zmartwychwstaniu, Jezus powie: „Pokój wam!” (24,36). Zatem „pokój”, którym pozdrawiają posłani przez Jezusa związany jest ze zbawieniem, które gwarantuje Jego obecność. Kto poprzez wiarę z Nim złączył swoje życie, niesie owe błogosławieństwo wszędzie tam, gdzie sam dociera. Jezus chce bym był błogosławieństwem dla bliźnich. Jakie uczucia budzą się we mnie, gdy to sobie uzmysławiam? Jak reagują inni na moją obecność?
  • W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu” (w. 7) W kolejnej wskazówce Pan zachęca uczniów, by podobnie jak On, korzystali z każdej sposobności, aby budować więź z bliźnimi, także poprzez wspólnotę stołu. Ucztowanie Jezusa z grzesznikami gorszyło uczonych w Piśmie i faryzeuszy, którzy swoją obecnością „zaszczycali” jedynie tych, którzy w ich mniemaniu byli jej godni. Jezus natomiast szukał nieprawych, by poprzez swoje słowo i obecność wprowadzać ich na drogę prawości. Jedzenie i picie tego, co w danym domu uczniom podadzą, będzie formą wynagrodzenia (gr. misthos – „zapłata, wynagrodzenie, nagroda”) za głoszenie Ewangelii. Św. Paweł w kontekście starotestamentalnych praw (Lb 18,8.31; Pwt 18,1-5) i słów Jezusa napisze: „Czyż nie wiecie, że ci, którzy trudzą się około ofiar, żywią się ze świątyni, a ci, którzy posługują przy ołtarzu, mają udział w ofiarach ołtarza? Tak też i Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię” (1 Kor 9,13-14; por. 1 Tm 5,18). Czy uczę się miłosiernym okiem patrzeć na innych, zwłaszcza, gdy na pierwszy rzut oka wydają się być bardziej pogubieni ode mnie? Czy potrafię być autentycznie wdzięczny wobec Boga i ludzi?
  • Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą (w. 8) Posyłanych przez Jezusa siedemdziesięciu dwóch uczniów za chwilę wejdzie do wiosek, które najpewniej będą zamieszkałe przez Samarytan i staną przed dylematem, czy wolno spożywać z nimi posiłki (por. J 4,9). Jezus daje im jasną wskazówkę, jak w takiej sytuacji postąpić. W perspektywie przyszłości, słowa te pomogą pokonać opór chrześcijańskich misjonarzy pochodzenia żydowskiego przed utrzymywaniem bliskich stosunków z nie-Żydami (por. Dz 10,28; 11,30). W cytowanym już przez nas liście Paweł Apostoł napisze: „Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących, a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic — dla spokoju sumienia” (1 Kor 10,27). Jak traktuję osoby niepodzielające moich poglądów religijnych? Czy jestem wobec nich życzliwy i szukam okazji, by nawzajem lepiej się poznać?
  • uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże (w. 9) Zestawienie uzdrawiania chorych i głoszenia bliskości królestwa Bożego jest stałym elementem Łukaszowego opowiadania. Pojawia się on zarówno w opisach działalności Jezusa (por. Łk 6,18; 8,1-2; 9,11), jak i dwunastu apostołów (9,1-2.6); a także w opisanej przez Łukasza w Dziejach Apostolskich historii pierwotnego Kościoła (por. Dz 8,7-12). Działalność misyjna chrześcijan jest w swej istocie rozszerzaniem królestwa zapoczątkowanego przez pełne mocy słowa i czyny Jezusa Chrystusa. Czy wierzę w bliskość królestwa Bożego? Czy w obecności Chrystusa szukam uzdrowienia z moich niedomagań, zarówno duchowych, jak i fizycznych?

Modlitwa w ciągu dnia

  • Pomodlę się na różańcu Trzecią Tajemnica Światła w intencji znanych mi misjonarzy.

Przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy (J 14,23-29)

VI Niedziela Wielkanocy

J 14,23-29

23 W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. 24 Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. 25 To wam powiedziałem, przebywając wśród was. 26 A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. 27 Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. 28 Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. 29 A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie.

Przygotowanie

  • W czasie Ostatniej Wieczerzy uczniowie otrzymują od Jezusa niezwykłą obietnicę: trwając w Jego miłości i zachowując Jego naukę, staną się mieszkaniem samego Boga. Dokona się to dzięki Duchowi Świętemu, który pomoże im lepiej zrozumieć słowa Pana i żyć nimi na co dzień. Wyciszę moje serce i wzbudzę w sobie pragnienie słuchania Słowa.

Punkty do medytacji

  • W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy (w. 23) Chwilę wcześniej Juda Tadeusz zapytał Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” (J 14,22; por. 14,21). Pytanie to opiera się na słusznym przekonaniu, że Jezus jako Mesjasz i Zbawiciel przyszedł na świat, aby całym sobą objawić miłość Ojca (por. 14,6). Objawienie to ma jednak swoją wewnętrzną logikę. Najpierw bowiem swoim zasięgiem ogarnie najbliższych uczniów Pana. To oni, słuchając Jego nauki, będąc świadkami czynionych przez Niego znaków, a przede wszystkim uczestnicząc w wydarzeniach paschalnych, będą mogli poznać Syna, a przez Niego Ojca. W Modlitwie Arcykapłańskiej Jezus oświadczy wobec Ojca: „Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie” (17,6-7). Po wniebowstąpieniu, poznawszy miłość Ojca objawioną w Synu, uczniowie będą trwali w Synu, żyjąc według Jego słowa, przez co staną się żywym mieszkaniem Boga. Tutaj rozpoczyna się etap rozprzestrzeniania się Jezusowego objawienia. Świat pozna je poprzez świadectwo wyrażone w życiu uczniów. Dobra Nowina, zanim przybierze formę spisanych Ewangelii, urzeczywistni się w codzienności rodzącego się Kościoła. Schemat objawienia Jezus – uczeń – świat jest stale aktualny. Także dzisiaj ewangelizacja zaczyna się od chwały Ojca i Syna obecnej w życiu wierzących. Jakie uczucia i myśli rodzą się we mnie, gdy uświadamiam sobie, że moje serce jest mieszkaniem samego Boga? Co robię, by było to miejsce jak najbardziej godne tak wielkiej obecności?
  • To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (ww. 25-26) Pierwsze wersety Czwartej Ewangelii przekazują świadectwo Jana Chrzciciela o Jezusie: „Ujrzałem Ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym” (1,32-33). Publiczna działalność Jezusa rozpoczyna się od zanurzenia w wodach Jordanu, kiedy to zstąpił na Niego Duch Święty (por. Mt 3,13-17; Mk 1,9-11; Łk 3,21-22). Podobnie rozpocznie się głoszenie rodzącego się Kościoła, gdy w Dniu Pięćdziesiątnicy Paraklet zstąpi na zgromadzonych w Wieczerniku (por. Dz 2,1-11). W Ewangelii Jana kilka razy pojawia się wzmianka, że uczniowie po wydarzeniach paschalnych przypomnieli sobie fakty z okresu publicznej działalności Jezusa (por. J 2,22; 12,16). Pamięć uczniów inspirowana będzie przez Ducha Świętego, który wprowadzi ich także w głębsze zrozumienie tajemnicy Pana. Paraklet sprawi również, że owa tajemnica uobecniać się będzie w kolejnych pokoleniach chrześcijan. W sakramencie bierzmowania otrzymałem pełną obecność Ducha Świętego. Co zrobiłem z tym darem? Czy proszę Ducha Świętego, by pogłębiał moje zrozumienie tajemnicy Chrystusa?
  • Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka (w. 27) Prorocy wielokrotnie zapowiadali, że w czasach mesjańskich Bóg obdarzy swój lud darem pokoju (hebr. szalom; gr. eirene), czyli błogosławieństwem pojednania, dobrobytu i praworządności. Na przykład Jeremiasz w ten sposób wypowiada się o losie Jeruzalem: „Oto podniosę je odnowione, uleczę i uzdrowię ich oraz objawię im obfity pokój i bezpieczeństwo” (Jr 33,6; por. Iz 52,7; Za 9,10). Jezus wypełnia te zapowiedzi, przynosząc pokój, który swoje źródło ma w doskonałej miłości łączącej Go z Ojcem. Uczniowie poprzez swoją wiarę i posłuszeństwo słowu Pana zostają włączeni w tę miłość. Dlatego mogą doświadczać pokoju, którego nie można porównać z niczym, co daje świat. Trwając w Jezusie, nie muszą niczego się obawiać. Czy moje serce jest wolne od lęku? Co dzisiaj najbardziej zaburza we mnie Chrystusowy pokój? Jakiej przestrzeni mojego życia nie otworzyłem jeszcze na Jego łaskę?
  • Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie (w. 28) Uwielbiony Jezus powróci do Ojca, ale nie będzie to oznaczać, że uczniowie zostaną pozostawieni samym sobie. Więcej, powinni się radować, gdyż po wniebowstąpieniu Syn i Ojciec poślą do nich Ducha Świętego, który, jak widzieliśmy powyżej (w. 26), umocni ich w nauce i łasce Pana. Duch sprawi, że mimo, iż w uwielbionym ciele Jezus będzie w niebie, sakramentalnie stale będzie obecny pośród swoich. W ten sposób spełni się obietnica otrzymana przez uczniów: „Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,19-20). Czy dziękuję za łaskę bycia w Kościele? W jakim stopniu moje trwanie w Chrystusie pokrywa się z otwartością na braci w wierze?

W ciągu dnia

  • Znajdę czas na adorację Chrystusa eucharystycznego, w czasie której porozmawiam z Nim o dzisiejszej Ewangelii.