Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle

Jezus ukrzyżowany (fot. Paul Keiffer, unslash.com)

21 czerwca, XII Niedziela Zwykła A

Mt 10,26-33

26 Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. 27 Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. 28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. 29 Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. 30 U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. 31 Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. 32 Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. 33 Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Dzisiejsza liturgia słowa przytacza fragment tzw. mowy misyjnej (Mt 10,5-42). Po wyborze i posłaniu dwunastu apostołów (por. 10,1-4), Jezus najpierw daje w niej konkretne wskazania dotyczące realizacji ich misji (por. 10,5-15), a następnie przygotowuje na czekające ich prześladowania (por. 10,16-33).

Apostołowie nie powinni obawiać się swoich przeciwników: „Nie bójcie się więc ich!” (10,26). Wbrew wszelkim przeciwnościom mają głosić Ewangelię, odrzucając narzucającą się pokusę łagodzenia jej przesłania w celu uniknięcia cierpienia. Dzięki temu, że Jezus ją im przekazał, także inni ludzie będą mogli z nią się zapoznać. Zatem od ich wytrwania w dziele ewangelizacji zależeć będzie przyjęcie zbawienia przez resztę świata. To, czego apostołowie dowiedzieli się od Jezusa, mają „powtarzać w świetle” i rozgłaszać „na dachach” (10,27), czyli mówić o tym otwarcie i przy każdej nadarzającej się okazji. To śmiałe głoszenie Dobrej Nowiny wcześniej czy później będzie prowadzić do męczeństwa. Stojąc przed wyborem, między śmiercią w imię Chrystusa a wyrzeczeniem się Go dla uratowania własnego życia, apostołowie mają pamiętać, że ich wrogowie mogą zabić ciało, lecz duszy tknąć nie mogą. Jako że tylko Bóg ma władzę nad ciałem i nad duszą, powinni bardziej obawiać się Jego gniewu niż odrzucenia, czy nawet śmierci z rąk ludzi: „Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (por. 10,28). Pan daje także silne zapewnienie, że wszystko, co będzie działo się w życiu apostołów, wpisywać się będzie w plan Ojca: „Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli” (10,29-31). Jezus obiecuje także, że przyznanie się do Niego w chwili prześladowania, znajdzie swoją odpowiedź: „Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (10,32).

Historia Kościoła daje wiele przykładów prześladowań uczniów Jezusa. Wielu z nich nie złamało się w obliczu cierpienia i nadchodzącej śmierci. To dzięki ich wytrwałości my także dzisiaj możemy być adresatami Dobrej Nowiny o zbawieniu w Chrystusie. Świat jednak w dalszym ciągu jest wrogi wobec chrześcijan. Czasami również i my ze względu na naszą wiarę jesteśmy celem ataków. Obyśmy pamiętali w takich momentach, że od naszej postawy zależy nie tylko nasze własne zbawienie, ale i życie wieczne kolejnych pokoleń.

W jaki sposób mogę głosić Ewangelię w moim otoczeniu? Czy zdecydowanie odrzucam wszelkie pokusy kompromisu i wyrzeczenia się Jezusa dla tzw. „świętego spokoju”? Czy mam świadomość, że od moich wyborów i postaw zależy życie wieczne, nie tylko moje, ale i moich bliskich?

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało

Papież Franciszek

14 czerwca, XI Niedziela Zwykła

Mt 9,36-10,8

36 A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. 37 Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. 38 Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». 1 Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. 2 A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy — Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, 3 Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, 4 Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. 5 Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. 6 Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. 7 Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. 8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.

Mateusz wprowadza dzisiejszą perykopę słowami: „A widząc tłumy, Jezus litował się [dosł. „wzruszył się głęboko”] nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza” (9,36). W zdaniu tym znajdujemy bezpośrednie nawiązanie do Starego Testamentu. Już bowiem w Księdze Ezechiela pojawia się obraz owiec pozbawionych pasterza, za pomocą którego prorok opisuje cierpienie ludu Bożego spowodowane deprawacją jego religijnych elit (Ez 34). Ezechiel zapowiada, że Bóg przybędzie, aby dokonać sądu nad swoją owczarnią i dać jej nowego pasterza: „I ustanowię nad nimi jednego pasterza, który je będzie pasł, mego sługę, Dawida. On je będzie pasł, on będzie ich pasterzem” (34,23). Tym nowym pasterzem jest Jezus, na którym wypełniają się słowa Ezechiela i innych proroków.

Reakcja Jezusa na widok rozproszonych i pozbawionych duchowego przywództwa Żydów przyjmuje dwie formy. Najpierw Pan mówi do uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (9,37-38). Tłumy wokół Jezusa charakteryzował wielki entuzjazm wobec Jego osoby (por. 7,28; 9,33). Brakowało natomiast tych, którzy do Niego by prowadzili. Skoro wielu religijnych liderów jest Mu przeciwnych, Pan zachęca, aby modlić się o nowych przywódców. Następnie przywołuje do siebie dwunastu spośród swoich uczniów. Liczba „dwanaście” jest odwołaniem do dwunastu pokoleń Izraela oraz dwunastu przywódców plemiennych, którzy pomagali Mojżeszowi w kierowaniu Izraelem na pustyni (por. Lb 1,1-16). Jezus sygnalizuje, że Jego panowanie opierać się będzie o Nowy Izrael, prowadzony przez Dwunastu, którym przekazał udział w misji przepowiadania królestwa niebieskiego (10,7) oraz leczenia wszelkich chorób i wypędzanie duchów nieczystych (10,1.8).

Apostołowie Szymon, Andrzej, Jakub i Jan pojawili się już wcześniej jako pierwsi czterej uczniowie powołani przez Jezusa (por. 4,18-22). Szymon wymieniony jest na początku listy apostołów ze względu na jego zadanie bycia pierwszym pośród braci. Gdy pod Cezareą Filipową wyznał, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga żywego, Pan powiedział do niego: „Ty jesteś Piotr, czyli Opoka i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (16,18). Z pozostałych sześciu apostołów, wcześniej pojawia się tylko Mateusz, jako celnik powołany przez Jezusa w Kafarnaum (por. 9,9). Inni – Filip, Bartłomiej, Tomasz, Jakub, syn Alfeusza oraz Szymon Gorliwy – u Mateusza z imienia wymienieni są tylko tutaj. Judasz Iskariota pojawi się u jeszcze w opowiadaniu pasyjnym; wymieniony zostaje jako ostatni, gdyż to on zdradził Pana (por. 26,15-16.25.47-48; 27,3-10).

Początkowo Jezus powierza Dwunastu troskę o naród żydowski: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela” (10,5-6). Nie jest to bynajmniej zachęta do chrześcijańskiego ekskluzywizmu. W ten sposób wyrażona zostaje wierność Boga wobec Izraela, narodu pierwszego wybrania. Po zmartwychwstaniu Jezusa zakres misji apostołów zostanie rozszerzony o wszystkie inne narody. W ostatniej scenie Ewangelii Pan mówi do apostołów: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»” (28,19-20).

Czy modlę się o nowe powołania do kapłaństwa? Czy znam nauczanie obecnego papieża? Jak wyraża się moja troska o dzieło ewangelizacji?