Głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! (Mk 16,15-18)

Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła

Mk 16,15-18

15 I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie».

Przygotowanie

  • Celebrując Święto Nawrócenia św. Pawła rozważamy przedostatni fragment Ewangelii Marka, w którym zmartwychwstały Jezus tuż przed powrotem do Ojca posyła uczniów, by głosili Dobrą Nowinę całemu światu. W chwili ciszy uspokoję moje serce, by mogło otworzyć się na światło Słowa.

Punkty do medytacji

  • I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! (w. 15) W Ewangelii Marka zmartwychwstały Jezus najpierw ukazuje się Marii Magdalenie (Mk 16,9-11), następnie dwóm uczniom idącym do pewnej wsi (9,12-13), wreszcie całemu gronu apostolskiemu (9,14-18). W trakcie tego ostatniego spotkania Jedenastu w pierwszej kolejności zostaje zganionych za „brak wiary oraz upór” (gr. ten apistian kai sklerokardian – dosł. „niewiarę i zatwardziałość serc”, w. 14). Problem wiary najbliższych uczniów Jezusa należy do głównych tematów teologicznych Markowego dzieła (por. 6,52; 8,17.33). Warto zauważyć, że w optyce tej Ewangelii wyrzuty ze strony Jezusa nie są wyrazem Jego gniewu, lecz troski o apostołów, by nie ustawali w trosce o pogłębienie łączącej ich z Nim więzi. Podobnie jest i tym razem. Nawet tak wielkie przewinienie, jak opuszczenie Pana w chwili śmierci lub niedowierzanie świadectwu innych, że powstał z martwych (por. 16,11.13), nie jest wystarczającym powodem, by z nich zrezygnował. Więcej, właśnie tak słabym w wierze apostołom wydaje Jezus polecenie, by szli na cały świat głosić Dobra Nowinę. Czy mam świadomość, że mimo mojej słabości Bóg nigdy ze mnie nie zrezygnuje? Czy odkryłem już moje miejsce w dziele głoszenia Ewangelii?
  • Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. (w. 16) U Jana, w trakcie nocnej rozmowy z Nikodemem, Jezus powiedział: „Albowiem Bóg nie posłałswego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imięJednorodzonego Syna Bożego” (J 3,17-18). Wydarzenia paschalne otworzyły rzeczywistość zbawienia przed całą ludzkością. Jednakże, mimo że dokonane, zbawienie musi być jeszcze przyjęte. Stąd tak ważna jest ewangelizacyjna misja apostołów. Słowo apostolskiego świadectwa, mimo że wychodzić będzie z ludzkich – a więc słabych i grzesznych – ust, wzbudzać będzie w sercach słuchaczy wiarę. Potrzebny będzie także chrzest, który będąc zewnętrznym znakiem zaistniałej wiary, na poziomie serca sakramentalnie zjednoczy wierzących z Chrystusem w Jego śmierci i zmartwychwstaniu (por. Rz 6,1-6). Czy dziękuję Bogu za łaskę wiary? Co robię, by na co dzień żyć łaską chrztu świętego, czyli pogłębiać więź łączącą mnie z Chrystusem?
  • Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie (ww. 17-18) Ponownie, w Ewangelii Jana Jezus w trakcie Ostatniej Wieczerzy powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca” (J 14,12). Nie tylko apostołowie, lecz również wszyscy inni wierzący doświadczą mocy Boga objawiającej się w ich przepowiadaniu. Duch Święty, którego otrzymają w Dniu Pięćdziesiątnicy, nie tylko sprawi, że jeszcze lepiej zrozumieją dzieło Chrystusa i Jego naukę. Będzie On również inspirował kolejne etapy ewangelizacji, uwiarygodniając ją za pomocą niezwykłych znaków. Świadectwo o tym znajdujemy przede wszystkim w Dziejach Apostolskich, które wiernie opisują pierwsze dziesięciolecia misji rodzącego się Kościoła (np. Dz 2,4; 3,5-7; 8,5-7; 10,46; 16,18; 19,6; 28,3-6). Czy pozwalam, by również w moim życiu dokonywały się dzieła Boże, zarówno w zwyczajności dnia, jak i w zadziwiającym objawieniu się Bożej chwały?

Modlitwa w ciągu dnia

  • Panie Jezu, umacniaj moją wiarę i uczyń mnie sługą Twojej Ewangelii.

I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli (Mk 3,13-19)

Piątek II Tygodnia Zwykłego

Mk 3,13-19

13 Potem wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. 14 I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki 15 i by mieli władzę wypędzać złe duchy. 16 Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; 17 dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; 18 dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego 19 i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

Przygotowanie

  • W kolejnym fragmencie swojej Ewangelii Marek przedstawia moment ustanowienia grona apostołów. Spośród wielu otaczających Go uczniów, Jezus wybiera dwunastu, na których świadectwie będzie opierać się wspólnota Kościoła. W chwili ciszy, prosząc o prowadzenie Ducha Świętego, przygotuje się na dzisiejszą modlitwę Słowem.

Punkty do medytacji

  • Potem wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego (w. 13) W tekstach starotestamentalnych góry przedstawione są jako uprzywilejowane miejsce spotkania z Bogiem, gdzie objawia się On wybranym ludziom, by powołać ich do wypełnienia konkretnego zadania. Na górze Synaj Bóg objawił się Mojżeszowi w płonącym krzewie i powołał go, by wyprowadził Izraelitów z Egiptu (por. Wj 3,1-10). Na tej samej górze Eliasz doświadczył obecności Boga w szmerze łagodnego wiatru, a następnie został posłany, aby namaszczać nowych królów i proroka Elizeusza (por. 1 Krl 19,8-18). Teraz Jezus jako Mesjasz i Syn Boży, na górze przywołuje wybranych przez siebie uczniów, by za chwilę posłać ich z konkretną misją. Czy potrafię wskazać w historii mojego życia momenty szczególnego doświadczenia obecności Boga? Jaką rolę odegrały one w rozeznawaniu mojego życiowego powołania?
  • I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy (ww. 14-15) Spośród większej liczby uczniów Jezus wybiera i ustanawia „Dwunastu”. Niektóre manuskrypty dodają „których też nazwał apostołami” (por. Łk 6,13). Liczba „dwanaście” ma swój kontekst starotestamentalny. Jest ona liczbą synów Jakuba/Izraela, od których pochodziło dwanaście pokoleń, z którymi na Synaju Bóg zawiera przymierze i z których tworzy Narów Wybrany. Na służebnym przywództwie dwunastu wybranych uczniów Jezus oprze wspólnotę nowego Izraela (por. Mk 10,42-43), która żyć będzie mocą przymierza odnowionego i wypełnionego podczas Jego męki (por. 14,23-24). Aby misja Dwunastu mogła się zrealizować, muszą oni najpierw towarzyszyć Jezusowi, chłonąć to wszystko, co wyraża Jego osoba, dokonywane przez Niego cuda i głoszona przez Niego nauka. Realizacja powołania zawsze opiera się na osobistym doświadczeniu bycia z Jezusem. Czy jestem tego świadomy? Czy mówiąc innym o Jezusie, jestem bardziej urzędnikiem, czy świadkiem?
  • Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał (ww. 16-19) Marek, podobnie jak Mateusz i Łukasz, podaje imiona Dwunastu (por. Mt 10,2-4; Łk 6,14-16). Nie są to „postaci z obrazka”. Za każdym z wymienionych imion kryje się konkretna życiowa historia i doświadczenie. Poszczególni apostołowie różnią się między sobą pochodzeniem, statusem społecznym i osobowością. Gdyby nie Jezus, prawdopodobnie większość z nich nigdy by się nie spotkała. Ale to właśnie On, mimo istniejących między nimi różnic, łączy ich we wspólnotę. Ustanowienie apostołem nie gwarantuje też sukcesu powierzonej misji. Szymon Piotr, trzykrotnie zaprze się Pana, zanim stanie się opoką, na której reszta uczniów będzie mogła się oprzeć. Natomiast Judasz Iskariota okaże się zdrajcą, który przyczyni się do śmierci Jezusa. Różnorodność i niejednolitość grona Dwunastu obrazuje przyszły Kościół, który nie będzie zgromadzeniem ludzi o podobnych zainteresowaniach czy poglądach na życie, lecz przestrzenią, w której każdy człowiek, jeśli tylko wejdzie na drogę wiary, będzie mógł doświadczyć mocy płynącej z Chrystusowego krzyża. Podziękuję Jezusowi za świadectwo Dwunastu Apostołów. Uświadomię sobie, że Kościół, którego jestem częścią, to wspólnota nawracających się grzeszników.

Modlitwa w ciągu dnia

  • Jezu Chryste, dziękuję za Twoją obecność w moim życiu, za to, że mnie mówisz i dajesz mi wspólnotę Kościoła, w której mogę wzrastać.

Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie (Mt 10,7-13)

Wspomnienie św. Barnaby, Apostoła

Mt 10,7-13

7 Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. 8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. 9 Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. 10 Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy. 11 A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. 12 Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. 13 Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was.

Przygotowanie

  • Posyłając Dwunastu, Jezus udziela im swojej mocy, by zaradzając ludzkim brakom, potwierdzali nadejście królestwa niebieskiego. Daje im także konkretne wskazówki, dzięki którym sami staną się profetycznym znakiem panowania Boga w świecie. Z uwagą wsłucham się w słowa Pana i spróbuję znaleźć w nich światło na moje świadectwo wiary.

Punkty do medytacji

  • Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie (w. 7) Głównym tematem przepowiadania apostolskiego ma być bliskość królestwa niebieskiego. Motyw ten wcześniej pojawił się zarówno w nauczaniu Jana Chrzciciela, jak i samego Jezusa. Wyrażenie „królestwo niebieskie” (gr. he basileia ton uranon) nie odnosi się do konkretnego miejsca, lecz do objawienia się Bożej władzy nad całą stworzoną rzeczywistością. Starotestamentalni prorocy zapowiadali czas, kiedy Bóg na nowo ustanowi swoje królowanie w Jerozolimie i całej ziemi przyniesie sprawiedliwość. Zapowiedzi te zaczęły się spełniać wraz z początkiem publicznej działalności Jezusa, a swój szczególny moment osiągną w chwili Jego śmierci na krzyżu, gdy poprzez ofiarę ze swojego życia przywróci komunię między Bogiem i człowiekiem. Czy oddałem już swoje życie pod miłującą władzę Boga? Czy w moich rozważaniach pochylam się nad tajemnicą Golgoty, ucząc się od Jezusa, na czym polega prawdziwe królowanie?
  • Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. (w. 8) Opisując wybór Dwunastu, ewangelista podkreślił, że Jezus „udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości” (10,1). Teraz wprost nakazuje im, by oprócz głoszenia bliskości królestwa niebieskiego, działając w Jego mocy, dokonywali znaków potwierdzających, że Bóg przyszedł, aby objawić swoją władzę nad światem. Podobnie jak w przypadku samego Jezusa, znaki te mają być ukierunkowane na tych, którzy doświadczają w swoim życiu różnego rodzaju braków. Bóg bowiem najpełniej wyrażą swoją władzę w czułej miłości wobec stworzenia. Czy pozwalam, by Duch Święty prowadził mnie ku chorym, cierpiącym będącym w życiowych kryzysach?
  • Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy (ww. 8-10) Misję uczniów ma charakteryzować darmowość, ta sama, której doświadczyli sami, gdy bez żadnych zasług zostali powołani przez Jezusa. Ponadto swoje zadanie mają realizować, całą ufność pokładając w Bogu. Ten, który posyła ich, by wędrowali po bezdrożach Palestyny, a w przyszłości pośle ich na krańce świata, sam się o nich zatroszczy. Wcześniej Jezus powiedział o sobie: „Lisy mają nory, a ptaki podniebne — gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć” (8,20). Naśladowanie Mistrza w prostocie i ubóstwie będzie dodatkowym, profetycznym znakiem potwierdzającym głoszone przez uczniów królestwo. Jak wygląda moje zaufanie wobec Bożej Opatrzności? Czy głosząc Ewangelię wystrzegam się pokusy budowania własnej pozycji, bogacenia się i zdobywania władzy nad innymi?
  • A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie (w. 11) Jezus poleca, by przybywając do danej miejscowości, uczniowie zatrzymywali się u kogoś, kto przyjmie ich nauczanie. Analizując zarówno Dzieje Apostolskie, jak i listy św. Pawła możemy zobaczyć, że tego rodzaju postepowanie sprzyjało zawiązywaniu się kolejnych wspólnot wiary, czyli lokalnych Kościołów. Łukasz napisze w Dziejach o wspólnocie jerozolimskiej: „Ci wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, spożywali posiłek w radości i prostocie serca” (Dz 2,44-46). Co ze swej strony mogę zrobić, by moja parafia bardziej stała się wspólnotą braci i sióstr w Chrystusie?
  • Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was (ww. 12-13) U proroka Izajasza czytamy: „O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie, który mówi do Syjonu: «Twój Bóg zaczął królować»” (Iz 52,7). Słowa te w pełni wypełniły się w Jezusie. Jednakże także Jego uczniowie, pełniąc powierzone im zadanie ewangelizacji, staną się wobec napotkanych ludzi zwiastunami pokoju, szczęścia i zbawienia. Przyjrzę się moim codziennym rozmowom. Czy mogę powiedzieć, że moje słowa zwiastują pokój? Czy spotkanie ze mną pomaga innym bardziej otworzyć się na dar zbawienia?

W ciągu dnia

  • Będę powtarzał: „Panie Jezu, pokaż mi, w jaki sposób mogę uczestniczyć w głoszeniu Ewangelii”.

Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami (Mk 1,29-39)

Środa I Tygodnia Zwykłego

Mk 1,29-39

29 Zaraz po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. 30 Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. 31 On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. 32 Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; 33 i całe miasto zebrało się u drzwi. 34 Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały. 35 Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. 36 Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, 37 a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». 38 Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». 39 I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Przygotowanie

  • Uwolnienie opętanego, które miało miejsce w kafarnejskiej synagodze (Ewangelia wczorajsza), było tylko wstępem do kolejnych cudów Jezusa. Tym razem odbywają się one w domu Szymona i Piotra. Objawiając swoją moc, Pan wskazuje, że głównym Jego celem jest podniesienie upadłej ludzkiej natury i ponowne zjednoczenie człowieka z Bogiem. Duchu Święty, prowadź mnie w dzisiejszej modlitwie Słowem.

Punkty do medytacji

  • Zaraz po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja (w. 29) Po zakończeniu szabatowej liturgii Jezus opuszcza synagogę i udaje się do domu Szymona i Andrzeja. Miejsce to wielokrotnie będzie gościć Go w trakcie galilejskiego etapu publicznej działalności. Tutaj także przez przynajmniej dziesięć pierwszych wieków chrześcijanie będą gromadzić się na wspólną modlitwę, zwłaszcza na „łamanie chleba”. Pozostałości domu z czasów Jezusa oraz kolejnych budowli sakralnych konstruowanych w tym miejscu zostały odkryte w czasie XX-wiecznych prac archeologicznych i są dostępne dla współczesnych pielgrzymów. Czy mam świadomość, że także mój kościół parafialny jest niemym świadkiem wiary, duchowych zmagań, a przede wszystkim głoszenia Ewangelii i udzielania sakramentów pokoleniom chrześcijan, którzy żyli przede mną? Czy dziękuję, że dzięki ich świadectwu ja również mogłem spotkać Jezusa?  
  • Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im (ww. 30-31) Gorączka teściowej Piotra jest prawdopodobnie objawem malarii, która w tamtych czasach mogła nawet prowadzić do śmierci. Jezus podnosi kobietę z łoża i przywraca jej zdrowie. Użyty tutaj grecki czasownik egeiro („podnosić coś lub kogoś”, „podnosić się”) pojawi się później w opisie Jezusowego zmartwychwstania (por. 16,6). Można zatem w uzdrowieniu teściowej Szymona dostrzec zapowiedź ofiary Krzyża i zwycięstwa nad śmiercią. Wszystko, co Pan czyni, przybliża Go do tego decydującego momentu, kiedy to na nowo pojedna ludzkość z Ojcem. Czy dostrzegam w misterium paschalnym znak Bożej miłości, która jest w stanie podnieść mnie z nawet największych upadków?
  • Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały (ww. 32-34) Wieść o egzorcyzmie dokonanym w synagodze bardzo szybko rozeszła się po okolicy. Po raz pierwszy wokół Pana gromadzi się tłum. Wielu mieszkańców Kafarnaum ma nadzieję, że podobnie jak w przypadku opętanego mężczyzny, również ich niemocy Jezus będzie w stanie zaradzić. I tak się staje. Pan ponownie objawia swoją władzę. Uzdrawianie człowieka z wszelkich chorób, zarówno fizycznych jak i duchowych, będzie stałym elementem Jego działalności. Choroba jako konsekwencja grzechu pierworodnego i indywidualnych grzechów, w obecności Syna Bożego traci swoją zwierzchność nad człowiekiem. Co dzisiaj mi dolega? Jakiego rodzaju choroba nie pozwala mi w pełni żyć? Opowiem o tym Jezusowi.
  • Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił (w. 35) Dotychczasowe przejawy Boskiej mocy Jezusa znajdują swoje wyjaśnienie w Jego osobowej łączności z Ojcem. Mimo determinacji, by z łaską uzdrowienia dotrzeć do jak największej liczby osób, znajduje miejsce i czas na rozmowę z Ojcem. Udając się na modlitwę jeszcze przed wschodem słońca, Jezus wypełnia słowa psalmu: „Zbudź się, duszo moja, zbudź, harfo i cytro! Chcę obudzić jutrzenkę. Wśród ludów będę chwalił Cię, Panie; zagram Ci wśród narodów, bo Twoja łaskawość sięga niebios, a wierność Twoja aż po chmury!” (Ps 57,9-11). Czy w moim codziennym życiu jest stały czas przeznaczony na modlitwę? Czy mam świadomość, że właśnie od szczerej rozmowy z Bogiem zależy skuteczność mojego nawracania się?
  • Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają» (ww. 36-37) Czas odosobnionej modlitwy Jezusa szybko się kończy. Jego uczniowie zaczynają dostrzegać, że w Nim człowiek może znaleźć Bożą odpowiedź na swe najgłębsze tęsknoty i niedoskonałości. Po raz pierwszy Szymon staje się pomostem między Bogiem i ludźmi. Funkcję tę w pełniejszy sposób apostoł będzie pełnił po zesłaniu Ducha Świętego, przewodząc rodzącemu się Kościołowi (od V w. łacińskie określenie pontifex maximus, dosł. „najwyższy budowniczy mostów” będzie opisywać kolejnych biskupów Rzymu). Czy śledzę nauczanie i działalność obecnego papieża? Podziękuję Bogu, że poprzez urząd papieski w jedną owczarnię gromadzi wszystkich wierzących.
  • Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy (ww. 38-39) Odpowiadając na słowa Szymona Jezus uroczyście ogłasza cel swej mesjańskiej misji. Zwrot „po to wyszedłem” odnosi się nie tylko do pojawienia się Pana w przestrzeni publicznej, lecz ma szersze znaczenie. Chodzi o Jego wcielenie, dzięki któremu istniejąc od wieków w jedności z Ojcem i Duchem, przychodzi na świat, by wypełnić posłannictwo przekazane Mu przez Ojca (por. 9,37). Jezus ma nauczać, czyli głosić królestwo Boże (por. 1,14-15). Na ową naukę składają się nie tylko słowa, lecz także czyny, między innymi opisane dotychczas cuda. Zatrzymam się nad dynamizmem Pana, który nie zatrzymuje się jednym miejscu, lecz wędrując po Galilei nieustannie naucza i uzdrawia.

Modlitwa w ciągu dnia

  • Panie Jezu, Tobie oddaję całego siebie, proszę Cię, podnoś mnie z mojej niemocy.

Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi

Fot. Andriej Rublow, Trójca Święta (wikipedia)

Uroczystość Trójcy Świętej

Mt 28,16-20

16 Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. 17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. 18 Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. 19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Przygotowanie

  • Liturgia zabiera nas dzisiaj do Galilei, gdzie zmartwychwstały Jezus ukazuje się jedenastu apostołom, przekazując im misję czynienia uczniami wszystkich ludzi. Przyjmując chrzest w imię Trójcy Świętej, narody otrzymają szansę zjednoczenia swego życia ze Panem nieba i ziemi. Wyciszę swoje serce i w obecności Ducha Świętego otworzę się nad światło i moc Słowa.

Punkty do medytacji

  • „Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił” (w. 16). Ostatnia scena Ewangelii spisanej przez apostoła Mateusza nieprzypadkowo ma miejsce w Galilei. W ten sposób bowiem opowiadana przez niego historia zatacza koło. W galilejskim Nazarecie Jezus dorastał (por. Mt 2,22-23). Tutaj miała inauguracja Jego publicznej działalności (por. 4,12-17; Iz 8,23; 9,1). Nad Jeziorem Galilejskim zostali powołani pierwsi uczniowie (por. Mt 4,18-22). W Wieczerniku Pan zapowiadał, że po zmartwychwstaniu spotka się z uczniami właśnie w Galilei: „Lecz gdy powstanę, udam się przed wami do Galilei” (26,32; por. 28,7.10). Galilea, miejsce rozpoczęcia misji żydowskiego Mesjasza, staje się punktem wyjścia dla głoszenia Dobrej Nowiny wobec całego świata. Czy są takie miejsca, które szczególnie wpisały się w moje życie wiary? Czy wracam do nich, przynajmniej myślami, by odnowić w sobie moje zjednoczenie ze Zbawicielem?
  • „A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili” (w. 17). Według Mateuszowej narracji zmartwychwstały Jezus najpierw ukazał się Marii Magdalenie i drugiej Marii, które o świcie pierwszego dnia tygodnia udały się do Jego grobu (por. 28,19). Ujrzawszy Pana kobiety oddały Mu pokłon. Podobnie postępują apostołowie. W obydwu przypadkach pojawia się grecki czasownik proskyneo („składać hołd komuś, padać na twarz przed kimś, kłaniać się z szacunkiem”), który podkreśla uznanie boskości Jezusa. Kłaniając się, apostołowie uznają Jego boską tożsamość i zwierzchniość nad nimi. Ewangelista jednak dodaje, że cześć z nich wątpi. Używa przy tym czasownika distadzo, za pomocą którego wcześniej opisał reakcje Piotra, który zawołany przez Pana kroczącego po wodach wzburzonego Jeziora Galilejskiego, początkowo wychodzi z łodzi i idzie po falach do Niego, jednakże po chwili, widząc szalejący żywioł, traci wiarę i zaczyna tonąć (por. 14,29-31). Niektórzy apostołowie w dalszym ciągu są przygnieceni doświadczeniem ostatnich dni i nie potrafią radować się ze spotkania. Co dzisiaj najbardziej zakłóca moją wiarę? Czego najbardziej się lękam?
  • „Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (w. 18). Widząc reakcję uczniów, Jezus mówi, że została Mu przekazana „wszelka władza w niebie i na ziemi”, czyli nad całą rzeczywistością. Bibliści zgodnie dostrzegają tutaj aluzję do wizji z Księgi Daniela mówiącej o królewskiej władzy Syna Człowieczego: „Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie” (Dn 7,14; por. Mt 24,30; 26,64). Jezus nigdy nie pozbył się swej boskości, jednakże teraz sprawuje władzę nad wszechświatem także w swoim uwielbionym człowieczeństwie. Czy wierzę, że Syn Boży, Pan całego stworzenia, ma władzę także nad moją codziennością? Czy Jego władzy powierzam samego siebie oraz moich bliskich?
  • „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (ww. 19-20). Jezus Chrystus, Zbawiciel i Władca, przekazuje uczniom misję udzielania chrztu w imię Trójcy Świętej. W greckim tekście Ewangelii czytamy dosłownie „czyńcie uczniami wszystkie narody”. Nie chodzi zatem o siłowe wprowadzanie chrześcijaństwa, czy nawet o samo udzielanie chrztu, lecz przede wszystkim o wprowadzanie innych w bycie uczniem Syna Bożego. Uczeń Jezusa słucha Go (por. 17,5), uczy się od Niego jak żyć (por. 11,28-30), jak się modlić (por. 6,9-13) i jak stawać się umiłowanym synem Boga (3,17). Apostołowie mają zatem wprowadzać napotkanych ludzi w nowy styl życia. To trudne zadanie nie będzie zależało od ich zdolności czy pomysłowości, lecz oparte będzie na stałej obecności Zmartwychwstałego pośród nich. W czym przejawia się moje bycie uczniem Chrystusa? Czy wierzę, że od chwili chrztu świętego mieszka we mnie wszechpotężny Bóg, który może skutecznie mną się posługiwać?

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen”.