
29 Rzekli uczniowie Jego: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. 30 Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś». 31 Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? 32 Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. 33 To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat».
Przygotowanie
- Chociaż uczniowie w Wieczerniku wyznają wiarę w boskie pochodzenie Jezusa, ich postawa jest jeszcze niedojrzała. W obliczu zbliżającej się Męki wszyscy Go opuszczą. Jednak mimo osamotnienia ze strony ludzi, Chrystus nie będzie sam, ponieważ nieustannie trwa w doskonałej komunii z Bogiem Ojcem. Wzbudzę w sobie pragnienie wsłuchania się w słowa Pana, pozwolę, by Duch Święty ukazał mi ich bogactwo.
Punkty do medytacji
- Rzekli uczniowie Jego: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści (w. 29) Wypowiadając powyższe słowa, uczniowie Jezusa odnoszą się do wcześniejszej Jego wypowiedzi: „Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu” (J 16,25). Wygląda jednak na to, że nie do końca zrozumieli jej sens. Używając wyrażeń „w przypowieściach” (gr. en paroimiais) i „całkiem otwarcie” (gr. parresia), Pan odniósł się do dwóch sposobów nauczania. Przed Męką nauczał uczniów za pomocą „przypowieści”, co w Ewangelii Jana oznacza nie tylko krótkie opowiadania obrazujące przekazywaną prawdę, lecz również symboliczny język, z trudem pojmowany przez słuchaczy. Zbliżające się wydarzenia paschalne zainicjują nowy sposób nauczania. Dostęp do Boga, jaki będzie owocem śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, spowoduje, że Jezusowa nauka zostanie odciśnięta w sercach uczniów, jak to już sześć wieków wcześniej zapowiedział Jeremiasz: „Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi ludem” (Jr 31,33). Szczególną rolę w tym procesie odegra Duch Święty, posłany przez Ojca i zmartwychwstałego Syna: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe” (J 16,13). Co ze słów Jezusa do tej pory na stałe odcisnęło się w moim sercu? Czy mam świadomość, że codzienna otwartość na Ducha Świętego nie jest jedynie propozycją dla „szczególnie gorliwych”, lecz fundamentalną cechą chrześcijańskiego życia?
- Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś» (w. 30) Chwilę wcześniej Jezus powiedział: „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca” (16,28). Uczniowie swoim wyznaniem chcą potwierdzić wiarę w boskie pochodzenia Pana. Jest to jednak wiara bardzo delikatna, co zresztą za chwilę podkreśli sam Jezus. W swojej argumentacji uczniowie odwołują się wiedzy – „wszystko wiesz” (gr. oidas panta) i autorytetu Jezusa – „i nie potrzeba, aby Cię kto pytał” (gr. u chreian echeis hina tis se erota). Tymczasem probierzem dojrzałej wiary jest przede wszystkim zgoda na Boży plan wobec człowieka. Jak to zaakcentowaliśmy komentując poprzedni werset, autentyczne zrozumienie Jezusowego nauczania i przyzwolenie na jego wypełnienie będą opierać się na więzi łączącej Zmartwychwstałego z uczniami, a ich gwarantem będzie Duch Święty. Jak bym dzisiaj opisał więź łączącą mnie z Jezusem? Czy wykracza ona poza podziw dla Jego mądrości i boskiej mocy? Na ile pozwalam, by Jego słowa wypełniały się w moim życiu?
- Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego (ww. 31-32) Niedoskonała wiara uczniów w Jezusa, oparta jedynie na podziwie dla Jego osoby, całkiem niedługo będzie poważnie wypróbowana. Pod Jego krzyżem będzie obecny jedynie umiłowany uczeń (20,26-27), pozostali zaś rozpierzchną się, każdy w swoja stronę. Mimo że Pan wcześniej kilkukrotnie zapowiadał swoją mękę (3,14-15; 8,28; 12,23), uczniowie do końca nie będą dopuszczać do siebie tej możliwości, a kiedy ostatecznie do tego dojdzie, opuszczą Go. Zapowiadając ten moment w Ewangelii Marka Jezus posługuje się cytatem z Zachariasza: „Wszyscy zwątpicie [we Mnie]. Jest bowiem napisane: Uderzę Pasterza, a rozproszą się owce” (Mk 14,27; por. Za 13,7). Powodem zwątpienia uczniów będzie błędne wyobrażenie odnośnie do osoby i misji Jezusa. Na czym opieram moje poznanie Chrystusa? Czy przyjmuje Go w moim życiu takim, jakim objawia się na kartach Ewangelii? Czy unikam pokusy nakładania na Niego kalki moich oczekiwań i pragnień?
- Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną (w. 32) Pozostawiony przez najbliższych uczniów, Jezus w czasie męki nie będzie sam. Łącząca Go z Ojcem komunia nie zostanie ani na chwilę zagrożona, gdyż wchodząc w wydarzenia paschalne Pan okaże absolutne posłuszeństwo wobec woli Ojca: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic sam z siebie nie czynię, ale że mówię to, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba” (8,28-29). Zatrzymam się na chwilę nad prawdą o jedności między Jezusem a Bogiem Ojcem. Uświadomię sobie, że ja także mogę jej doświadczać, jeśli tylko będę trwał w Panu, wypełniając Jego słowa i otwierając się na dar Ducha Świętego. Będąc uczniem Chrystusa nigdy nie doznam samotności.
- To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat» (w. 33) Także w trakcie Ostatniej Wieczerzy Jezus kilkukrotnie mówił uczniom o mających nadejść trudnych wydarzeniach, aby zawczasu ich na nie przygotować (13,19; 14,29; 16,1-4). Po swoim zmartwychwstaniu jako „Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (1,29), przekaże im posłanie, które sam wcześniej otrzymał od Ojca: „Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam” (20,21). Wypełniając zleconą im misję, uczniowie, podobnie jak ich Mistrz, wielokrotnie spotkają się z wrogością i odrzuceniem ze strony świata. Jednakże dzięki asystencji Ducha Świętego, światło miłości Ojca objawionej w Synu, nigdy w nich nie zagaśnie. Napełniając serca uczniów stale będzie rozpraszać ciemności ziemskiej rzeczywistości. Jan napisze później w jednym ze swoich listów: „Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara” (1 J 5,4). Jakie myśli i uczucia pojawiają się we mnie, gdy doświadczam odrzucenia ze względu na moją wiarę? Czy potrafię tego rodzaju momenty przeżywać w jedności z Chrystusem?
W ciągu dnia
- Będę powtarzał: „Panie Jezu, umacniaj moją więź z Tobą, posyłaj mi swojego Ducha, bym do końca wyrwał przy Twoim słowie”.