
16 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. 17 Wiedząc to, będziecie błogosławieni, gdy według tego czynić będziecie. 18 Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz [trzeba], aby się wypełniło Pismo: Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę. 19 Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście gdy się stanie, uwierzyli, że JA JESTEM. 20 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał».
Przygotowanie
- W Janowej relacji z Ostatniej Wieczerzy Jezus obmywa uczniom nogi, by ukazać sens nadchodzącej Męki (J 13,1-11). Wyjaśniając ten znak, zachęca ich, by uczyli się od Niego, że ofiarna miłość bliźniego jest drogą błogosławionych. Pojąć to może jedynie ten, kto całkowicie podda się Jezusowemu słowu. Otworzę się na obecność Ducha Świętego, pozwolę, by dokonał we mnie aktualizacji dzisiejszego Słowa.
Punkty do medytacji
- Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to, będziecie błogosławieni, gdy według tego czynić będziecie (ww. 16-17) Chwilę wcześniej Jezus obmył uczniom nogi, czyli wykonał prorocki gest, który objaśniający sens zbliżającej się Męki, w czasie której stanie się Sługą wszystkich ludzi (Flp 2,6-9). Jego bezwarunkowa i ofiarna miłość przyniesie zbawcze owoce dla całego świata, a dla uczniów będzie paradygmatem ich postępowania: „Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi” (J 13,14). W starożytności ci, którzy szli za konkretnym nauczycielem, byli zobowiązani, by mu służyć. Podobnie było z wysłannikami, którzy nie mogli podejmować samodzielnych decyzji, lecz mieli do końca zrealizować zlecone im posłanie. Natomiast symbolem podporządkowania się uczniów Jezusowi będzie naśladowanie Go w ofiarnej i uniżonej służbie bliźnim. Żyjąc w ten sposób, będą błogosławieni (gr. makarios), czyli doświadczą szczęścia, które swe źródło ma w Bogu. Czy odkryłem już w moim życiu, że ofiarna służba drugiemu człowiekowi może być źródłem autentycznej radości i spełnienia?
- Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz [trzeba], aby się wypełniło Pismo: Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę (w. 18) Błogosławieństwo obiecane w poprzednim wersecie nie dotyczy wszystkich uczniów Jezusa. Nie wszyscy bowiem poddadzą się Jego nauce. Tragicznym przykładem jest postać zdrajcy Judasza, który, mimo że został wybrany przez Pana, odrzuci głoszony przez Niego styl życia, pozostając więźniem własnych wyobrażeń i pożądań. Już wcześniej ewangelista wspomniał, że Iskariota wykradał pieniądze ze wspólnego trzosu (J 12,4-6). To na nim właśnie wypełnią się słowa psalmu zacytowane przez Pana (Ps 41,10). Wyrażenie „podnosić na kogoś piętę” oznacza pokazanie komuś podeszwy stopy, co w świecie starożytnym było wielką zniewagą, wyrażającą życzenie całkowitego upokorzenia bliźniego. Jezus mnie wybrał, dał mi swoje Słowo i sakramentalną obecność. Czy moja odpowiedź wiary jest bezwarunkowa? Czy zgadzam się na wszystko, do czego Pan mnie zaprasza? Czy zdecydowanie odrzucam pokusę wykorzystywanie mojego miejsca we wspólnocie Jezusowych uczniów dla własnej korzyści?
- Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście gdy się stanie, uwierzyli, że JA JESTEM (w. 19) Jezus zapowiada uczniom, że jeden z nich Go zdradzi, nie dlatego, by osłabić ich wiarę, lecz wręcz przeciwnie, umocnić. Wszystko, co dzieje się w Jego życiu, zwłaszcza w wydarzeniach Paschalnych, nie jest dziełem przypadku, czy wyrokiem ślepego losu. Pokazując swoją wiedzę odnośnie do tego, co ma nastąpić, Jezus podkreśla, że zupełnie świadomie i w absolutnej wolności przyjmie na siebie cierpienie i śmierć. Jako Syn, równy w bóstwie Ojcu i Duchowi, złoży swoje życie w ofierze za grzechy świata, a następnie powstanie do nowego, uwielbionego życia. Uczniowie będą tego świadkami, przez co wypełnią się słowa Księgi Izajasza: „Wy jesteście moimi świadkami – wyrocznia Pana – i moimi sługami, których wybrałem, abyście mogli poznać i uwierzyć Mi oraz zrozumieć, że tylko Ja istnieję [w LXX: ego eimi – „JA JESTEM”]” (Iz 43,10). Bóstwo Jezusa najpełniej wyraża się w Jego misterium paschalnym (Mk 15,39). Czwarty tydzień przeżywamy w Kościele okres wielkanocny. Co w tym czasie wydarzyło się w moim życiu wiary?
- Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał» (w. 20) Jezus ponownie wypowiada się w uroczysty sposób (formuła „zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam”), ukazując ciągłość Bożego posłania. Ojciec posłał (gr. pempo) Syna na świat, by go zbawił. Syn posyła (gr. pempo) uczniów, by dali świadectwo o zbawieniu, które dokonało się w Nim i przez Niego. Ich nowy styl życia, ofiarna służba na wzór Chrystusa Sługi, będzie żywym dziełem ewangelizacji świata. Kto ich przyjmie, to znaczy otworzy się na ich świadectwo miłości, przyjmie samego Jezusa, a w konsekwencji Ojca. Czy moje otoczenie, patrząc na moje czyny i słuchając moich słów, może dostrzec we mnie prawdę o zbawieniu w Chrystusie? Do kogo dzisiaj Pan mnie posyła?
W ciągu dnia
- Będę powtarzał modlitwę: „Panie Jezu, otwieraj mnie na potrzeby braci, ucz mnie ofiarnej miłości”.