Ojcze, nadeszła godzina (J 17,1-11a)

Przygotowanie

  • Na koniec mowy pożegnalnej Jezus kieruje swoje słowa ku Ojcu. Po raz kolejny w Ewangelii Jana na pierwszy plan wychodzi temat łączącej Ich komunii. Dzięki tej przedwiecznej więzi, Syn do końca wypełni zbawczy plan Ojca. Zaś nadejście godziny Jego męki oznacza najpełniejsze objawienie się chwały Obydwu. Duchu Święty, otwórz przede mną skarbiec dzisiejszego Słowa.

Punkty do medytacji

  • To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś (ww. 1-2) W pierwszych słowach Modlitwy Arcykapłańskiej Jezus, podnosząc oczy „ku niebu” (gr. eis ton uranon), czyli zwracając się bezpośrednio do Ojca, rozpoznaje nadejście „godziny” (gr. he hora). W Ewangelii Jana to ostatnie określenie oznacza moment Jego męki, która będzie wiązać się z ogromnym cierpieniem, lecz przede wszystkim w pełni objawi Jego mesjańską i boską tożsamość. Prośba o wzajemne „otoczenie się chwałą” (gr. doksadzo) przez Ojca i Syna nawiązuje do głębokiej i nierozerwalnej jedność Osób Boskich w dziele odkupienia człowieka. Pan podkreśla, że otrzymał od Ojca powszechną „władzę” (gr. he eksusia) nad każdym człowiekiem. Celem owej władzy jest obdarzenie „życiem wiecznym” (gr. dzoen aionion) wszystkich, którzy uwierzą. Spróbuję uświadomić sobie, że władza Jezusa nade mną w niczym mi nie zagraża. Jest wręcz przeciwnie, powierzając Mu siebie, otwieram się na obietnicę życia wiecznego.
  • Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał (ww. 4-5) Cała ziemska misja Jezusa jest niczym innym jak wypełnieniem „dzieła” (gr. to ergon), które zostało Mu zlecone przez Ojca. Bezwarunkowe posłuszeństwo, które swój punkt kulminacyjny osiągnie w zbliżającej się ofierze krzyżowej, nie tylko uwielbi Ojca, lecz również stanie się przyczynkiem do uwielbienia Syna. Pan nawiązuje w tym miejscu do swojej boskiej preegzystencji, przypominając, że dzielił z Ojcem nieskończony majestat jeszcze przed stworzeniem świata. Triumfalne zwieńczenie dzieła odkupienia stanie się zatem powrotem Jezusa, wraz z Jego uwielbionym człowieczeństwem, do wiecznej, wewnątrztrynitarnej jedności. Prawdziwa chwała nie opiera się na doczesnym sukcesie, lecz na całkowitym oddaniu się Ojcu i pokornej realizacji Jego planu. Spojrzę na ostatnie tygodnie mojego życia. Na ile w tym czasie otworzyłem się na Boże prowadzenie? W jakim stopniu pozwoliłem, by w mojej codzienności objawiła się chwała Ojca i Syna?
  • Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś (w. 8) Jezus potwierdza, że wiernie przekazał swoim uczniom „słowa” (gr. ta hremata), które otrzymał od Ojca. Uczniowie zaś nie tylko je usłyszeli, ale i w pełni „przyjęli” (gr. elabon), pozwalając, by objawiona prawda dogłębnie przeniknęła ich serca. Skutkiem tego otwarcia jest ich osobista relacja ze Zbawicielem i całkowita pewność, że prawdziwie wyszedł On od Boga, dzieląc Jego naturę. Patrząc z innej strony, wiara uczniów osiąga swój szczyt w chwili uznania, że Jezus prawdziwie jest Bożym Pomazańcem, czyli całym sobą wyraża wolę Stwórcy. Przekonanie to od samego początku będzie fundamentem Kościoła, wspólnoty niosącej uniwersalny dar zbawienia poprzez wieki. Czy mam świadomość, że przyjęcie Jezusowej nauki nie polega jedynie na intelektualnym wysiłku, lecz przede wszystkim na zgodzie, by więź z boskim Nauczycielem stała się fundamentem, na którym mogę oprzeć swoją codzienność?
  • Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi (w. 9) W obliczu zbliżających się wydarzeń paschalnych i mającego nastąpić po nich powrotu do Ojca, Jezus wstawia się u Ojca za swoimi uczniami. Wyklucza ze swej prośby „świat” (gr. ho kosmos), który w Czwartej Ewangelii symbolizuje tę część ludzkości, która jest wrogo nastawiona do Boga, świadomie przeciw Niemu się buntując. Owa selekcja nie jest przejawem braku miłosierdzia, lecz absolutną koniecznością duchowego zabezpieczenia rodzącego się Kościoła w obliczu nadchodzących prześladowań. Uczniowie bowiem stanowią wyłączną własność Ojca, który w swojej suwerennej decyzji powierzył ich zbawczej misji Syna. Idąc za Jezusem, realizuje swoją najgłębszą tożsamość, czyli tożsamość dziecka Bożego. Dzięki wierze, mimo że żyję w świecie, staję się szczególną własnością Boga. Czy pamiętam o tym, zwłaszcza w chwilach kryzysu i odrzucenia?

W ciągu dnia

  • Będę powtarzał: „Panie Jezu, oddaje Ci moje życie, prowadź mnie ku Ojcu”.

Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu

In Remembrance of Me (W. Rane)

Środa, 27 maja

J 17,11b-19

11 Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. 12 Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się wypełniło Pismo. 13 Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. 14 Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. 15 Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. 16 Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. 17 Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. 18 Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. 19 A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.

W kolejnych wersetach Modlitwy Arcykapłańskiej widać wyraźnie troskę Jezusa o uczniów. Ponieważ wraca do Ojca i w pewnym sensie już opuścił świat, Pan prosi o opiekę nad tymi, którzy będą teraz Jego żywą obecnością w świecie: „Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno” (17,11b). Słowa te stanowią pierwszą z czterech próśb Modlitwy Arcykapłańskiej, w których pojawia się temat jedności uczniów (por. 17,21.22.23). Warto w tym miejscu podkreślić dwie rzeczy.

Po pierwsze, fundamentem jedności uczniów jest jedność między Ojcem i Synem. Jak czytamy w Liście do Efezjan: „Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich” (Ef 4,4-6). Ojciec i Syn, mimo że są odrębnymi Osobami, dzielą to samo boskie życie (por. J 5,26), charakteryzujące się intymną i osobistą znajomością (por. 10,14-15) oraz ofiarną miłością (por. 15,9). Przez wiarę w „imię Ojca” objawione przez Jezusa (por. 17,6) uczniowie zostają wprowadzeni w komunię Osób Boskich.

Po drugie, umieszczenie prośby o zachowanie jedności uczniów, zaraz po wzmiance, że Jezus wraca do Ojca, a oni pozostają na świecie („Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie”, 17,11a), sugeruje, że owa jedność będzie zagrożona przez ataki ze strony świata. Jak pamiętamy, w Czwartej Ewangelii słowo „świat” oznacza przeciwników Boga. W rozmowie z Nikodemem Jezus bardzo mocno wyakcentował kontrast między tak pojmowanym światem a wierzącymi w Niego: „A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu” (3,19-21). Ponieważ świat nienawidzi Jezusa (por. 7,7), będzie także nienawidził wspólnoty Jego uczniów, uderzając przede wszystkim w jej jedność: „Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata” (17,14).

Czy w chwilach trudnych doświadczeń mam świadomość, że Jezus wstawia się za mną u Ojca? Czy moje poszukiwanie porozumienia z innymi opieram na jedności z Bogiem?

Aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga

Wtorek, 26 maja

J 17,1-11a

1 To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył 2 i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. 3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. 4 Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. 5 A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał. 6 Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. 7 Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. 8 Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. 9 Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. 10 Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. 11 Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie.

Przez kolejne trzy dni będziemy rozważać modlitwę wypowiedzianą przez Jezusa pod koniec Janowego opisu Ostatniej Wieczerzy (por. J 17,1-26). Modlitwa ta niekiedy określana jest mianem „Modlitwy Arcykapłańskiej Chrystusa”. Rzeczywiście, gdy przyjrzymy się jej treści, zobaczymy, że ma ona bardziej formę błogosławieństwa niż osobistej modlitwy. Jezus, wiedząc, że zbliża się czas męki, koncentruje się przede wszystkim na swoich uczniach, których pozostawi za sobą, a którzy osiągnęli pewien poziom przyjęcia Jego słowa oraz wiary, iż przyszedł On od Boga. Oprócz tego widać wyraźnie, że jest to modlitwa wypowiedziana przez kogoś, kto jest całkowicie pewny, że kontroluje swój los i jest przekonany, że powierzoną sobie misję wypełni do końca. Bibliści podkreślają, że Modlitwa Arcykapłańska ponownie zbiera idee teologiczne zawarte w Prologu, a które stopniowo rozwijane byłe w korpusie Czwartej Ewangelii. Jej zakres obejmuje czas przed stworzeniem świata, gdy Syn był u Ojca oraz czas wypełnienia się Jego ziemskiej działalności. Słowa Jezusa biegną także ku przyszłości, obejmując przyszłe pokolenia wierzących.

Tematem pierwszych pięciu wersetów modlitwy jest wzajemne uwielbienie Ojca i Syna. Będąc świadomym, że nadeszła Jego godzina, Jezus unosi swoje oczy ku niebu (jak w 11,41, w trakcie modlitwy przy grobie Łazarza) i prosi Ojca, by otoczył Go chwałą: „Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył” (17,2). Uwielbienie Syna, które dokona się na krzyżu i w poranku zmartwychwstania, będzie jednocześnie uwielbieniem Ojca. Chociaż Jezus otrzymał władzę nad wszystkimi ludźmi, życie wieczne daje tym, których dał mu Ojciec, czyli tym, którzy uwierzyli, że wyszedł od Ojca: „aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś” (17,2; por. 1,4; 1,9-13; 3,14-21; 4,13-14 itd.).

Pan definiuje, czym jest życie wieczne: „aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (17,3). Jednym z kluczowych elementów Janowej Ewangelii jest podkreślenie, że tylko przez Jezusa Chrystusa człowiek ma przystęp do Boga. W trakcie pobytu w Jerozolimie na uroczystości poświęcenie świątyni Pan powiedział do Żydów: „Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca” (10,25-29; por. 14,6).

Cała ziemska misja Jezusa, począwszy od Wcielenia, poprzez dokonywane przez znaki oraz przekazywane nauczanie, na wydarzeniach paschalnych skończywszy, jest uwielbieniem Ojca: „Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania” (17,4). Dlatego teraz Jezus prosi Ojca, by otoczył Go chwałą, którą miał już przed założeniem świata: „A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał” (17,5). Otrzymawszy chwałę do Ojca, po zakończeniu ziemskiej misji Jezus będzie mógł powrócić do swoich boskich początków.

Owocem Jezusowej misji jest duchowe doświadczenie uczniów, którzy przyjęli słowo Jego nauczania jako słowo samego Boga oraz uwierzyli w Jego posłannictwo: „Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś” (17,8). Dlatego teraz Jezus prosi Ojca za uczniami, którzy poprzez wiarę należąc do Niego i do Ojca, po Jego odejściu do nieba, będą stanowić Jego żywą obecnością i narzędzie zbawienia: „Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie” (17,11).

Na czym polega moja wiara w słowa Jezusa? Czy nosze je w swoim sercu i pozwalam, by kształtowały moje życie? Czym mam świadomość, że jako chrześcijanin jestem żywą obecnością Boga w świecie?