Kto was słucha, Mnie słucha

1 października, Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Łk 10,13-16

13 Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze i popiele. 14 Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. 15 A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz! 16 Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał».

Przygotowanie

  • Jezus, wypowiadając „biada” nad mieszkańcami kilku miejscowości, które były szczególnymi świadkami Jego galilejskiej działalności, podkreśla, jak bardzo istotne w naszym codziennym życiu jest otwieranie się na nawet najmniejsze znaki Jego zbawczej obecności. Na szali leży nasza wieczność… Z wiarą w prowadzenie Ducha Świętego wsłucham się w dzisiejsze słowa Pana.

Punkty do medytacji

  • Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze i popiele” (w. 13). Korozain i Betsaida związane były z galilejskim etapem działalności Jezusa. Pierwsze znajdowało się ok. 4 km od Kafarnaum. Drugie natomiast usytuowana było w pobliżu ujścia Jordanu do Jeziora Galilejskiego (por. Łk 9,10; Mk 8,22-26). Jezus powołuje się na cuda, których dokonał w obydwu miejscowościach, by uwypuklić zatwardziałość serca ich mieszkańców. Uzdrowienia, egzorcyzmy i inne cudowne działania miały objawić Jego mesjańską tożsamość, a w konsekwencji otworzyć serca świadków na Jego nauczanie. Tymczasem w Jego ocenie pogańskie miasta Tyru i Sydonu, zamieszkiwane przez ludność fenicką, szybciej weszłyby w nawrócenie niż Korozain i Betsaida, gdyby tylko były świadkami tylu cudów. Będąc uczniem Jezusa, mogę codziennie wsłuchiwać się w Jego słowo i doświadczać mocy uzdrowienia, która płynie z sakramentów. Czy dziękuję za każde Słowo, za każdą komunię świętą, za dar miłosierdzia u kratek konfesjonału? Czy pozwalam, by to wielorakie obdarowanie mnie zmieniało?
  • A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz!” (w. 15). Jeszcze ostrzejsze słowa Jezus kieruje pod adresem mieszkańców Kafarnaum, miejscowości, która na czas galilejskiej misji stała się Jego nowym domem. Mimo że początkowo Pan spotkał się tam z wielkim zainteresowaniem (por. Łk 4,31-32), najwidoczniej w dłuższej perspektywie ludzie ci nie uwierzyli w Niego i nie nawrócili się. Słowo „otchłań” (gr. hades, hebr. szeol) w języku biblijnym oznacza miejsce przebywania ludzi po śmierci (por. Rdz 37,35). U Łukasza opisuje przestrzeń, do której po śmierci trafiają źli ludzie (por. Łk 16,23). Kto odrzuca osobę Jezusa i Jego orędzie, musi się liczyć z tym, że jego wieczność będzie związana z nieustannym cierpieniem. Dostrzec to możemy już za ziemskiego życia, gdy w oderwaniu od Syna Bożego, wcześniej czy później nasze serca wypełnia rozczarowanie, smutek, a nawet bezbrzeżna pustka. Czy poważnie podchodzę do sprawy mojego nawrócenia? Czy mam świadomość, że od moich obecnych wyborów zależy mój los w wieczności?
  • Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (w. 16). Wcześniej Pan powiedział: „Kto by Mnie przyjął, przyjmuje tego, który mnie posłał” (Łk 9,48). Syn Boży jest uobecnieniem na ziemi majestatu i dobroci Ojca. Teraz, posyłając siedemdziesięciu dwóch przed sobą (por. 10,1-12), rozszerza tę prawdę, identyfikując się ze wspólnotą swoich uczniów. Założony przez Niego lud Nowego Przymierza, Kościół, nie jest głosicielem ludzkiej mądrości, lecz ma za zadanie przekonać świat do przyjęcia Dobrej Nowiny o zbawieniu w Chrystusie. Warto tutaj pamiętać, że sami posyłani dostali od Jezusa konkretne i wymagające wskazówki, jak owa misja ma być realizowana. Czy otwieram się nauczanie Kościoła, na przykład poprzez śledzenie środowych katechez papieskich? Czy znam nauczanie św. Jana Pawła II? Czy swoim codziennym życiem potwierdzam prawdziwość wyznawanej przeze mnie Ewangelii?

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezu, mów do mojego serca, prowadź mnie drogą nawrócenia”.

Weekend ze Słowem Bożym – Małżeństwo

Dzieło Biblijne im. św. Jana Pawła II Diecezji Siedleckiej serdecznie zaprasza na rekolekcje biblijne z cyklu „Weekend ze Słowem Bożym”, które od będą się w dniach 22-24 października 2021 r. w domu rekolekcyjnym w Siedlanowie. Tym razem tematyka rekolekcji będzie dotykać biblijnej nauki o małżeństwie.

Dlaczego Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę? Czy małżeństwo jest jedynie „konstruktem społecznym”, czy od samego początku mieściło się w Bożych planach? Jaki jest pierwotny cel małżeństwa? Jak wyglądało życie małżeńskie w Starym Testamencie? Co zmieniło się wraz z przyjściem na świat Syna Bożego? Czym jest sakrament małżeństwa? Szukaniu odpowiedzi na te i wiele innych pytań będą poświęcone rekolekcyjne konferencje, zaś po każdej z nich uczestnicy będą zaproszeni do indywidualnej modlitwy w oparciu o wybrane fragmenty Pisma Świętego.

Ćwiczeniach duchowe zaadresowane są zarówno dla osób już żyjących w małżeństwie, jak i zastanawiających się nad wyborem drogi życiowej. Biorąc w nich udział, będzie można nie tylko zapoznać się z prezentowanym tematem, ale również doświadczyć osobistego spotkania ze słowem Bożym. Ponadto w programie rekolekcji zapewniona jest codzienna Eucharystia, możliwość spowiedzi świętej oraz nabożeństwo różańcowe.

Ćwiczeniom będzie przewodniczył ks. Rafał Pietruczuk, wykładowca Pisma Świętego w siedleckim seminarium oraz moderator Dzieła Biblijnego im św. Jana Pawła II Diecezji Siedleckiej.

Koszt – 180 zł. Prosimy o zabranie ze sobą Pisma Świętego, różańca i przyborów do pisania. Chęć uczestnictwa można zgłosić:

Rekolekcje będę odbywać się z zachowaniem aktualnych zasad reżimu sanitarnego.

Plan rekolekcji

Piątek, 22 października

16:30   – Zjazd, przydzielenie pokoi

17:30   – Eucharystia

18:15   – Kolacja, kawa lub herbata

19:20   – Konferencja I

20:00   – Indywidualne spotkanie ze Słowem

20:30   – Nabożeństwo różańcowe, Apel Jasnogórski

Sobota, 23 października

8:00 – Jutrznia

8:30 – Śniadanie, kawa lub herbata

9:30 – Konferencja II

10:15 – Indywidualne spotkanie ze Słowem

11:30 – Konferencja III

12:15 – Indywidualne spotkanie ze Słowem

13:00 – Obiad, kawa lub herbata

15:00 – Liturgia pokutna ze spowiedzią indywidualną

17:00 – Eucharystia

17:45 – Kolacja

19:15 – Konferencja IV

20:00 – Indywidualne spotkanie ze Słowem

20:30 – Nabożeństwo różańcowe, Apel Jasnogórski

Niedziela, 24 października

8:00 – Jutrznia

8:30 – Śniadanie, kawa lub herbata

9:30 – Konferencja V

10:15 – Indywidualne spotkanie ze Słowem

11:15 – Eucharystia

12:15 – Dzielenie się Słowem

13:15 – Obiad

Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu

29 września, Święto Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała

J 1,47-51

47 Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: «Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». 48 Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem». 49 Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» 50 Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». 51 Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego».

Przygotowanie

  • Pierwsze spotkanie Natanaela z Jezusem jest w swej istocie spotkaniem szczerego i prawdziwego ludzkiego serca z żywą Bożą obecnością. Mimo że początkowo wątpi, apostoł pozwala Jezusowemu słowu przeniknąć się do głębi i odpowiada autentycznym wyznaniem wiary. Wyciszę moje serce, by z uwagą wsłuchać się w dialog prezentowany w dzisiejszej Ewangelii.

Punkty do medytacji

  • Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: «Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu»” (w. 47). Słowa Jezusa, odwołując się do ważnej starotestamentalnej postaci, wskazują na istotne cechy Natanaela, jakimi są prostolinijność i bezpośredniość. Patriarcha Jakub/Izrael, protoplasta wszystkich Izraelitów, podstępem otrzymał od Izaaka błogosławieństwo przynależne jego bratu Ezawowi (por. Rdz 27,18-29). Natomiast Natanael chwilę wcześniej, reagując na świadectwo Filipa, iż na Jezusie, synu Józefa z Nazaretu, wypełniają się mesjańskie proroctwa, wprost wyraża swoją wątpliwość, czy owa niewielka galilejska miejscowość może być źródłem czegoś dobrego (por. J 1,45-46). Mimo to, korzysta z okazji, by przekonać się na własne oczy. Co widzi Jezus, gdy na mnie patrzy? Czy szukam w Jego słowach prawdy o sobie?
  • Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem»” (w. 48). Drzewo figowe w ST pojawia się w tekstach podkreślających nadzieję i miłość Boga do Narodu Wybranego (por. Oz 9,10) oraz zapowiadających pokój czasów mesjańskich (por. Mi 4,4; Za 3,10). Ponadto mędrcy Izraela w cieniu drzewa figowego studiowali Prawo Mojżeszowe. Wypowiedź Jezusa odnosi się zatem najpewniej do jakiegoś rodzaju doświadczenia religijnego, które znane było jedynie Natanaelowi, a prawdopodobnie związane było z żywym oczekiwaniem na Mesjasza. Czy jestem człowiekiem nadziei? Opowiem Jezusowi, co jest obecnie moją największą tęsknotą?
  • Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!»” (w. 49). Słowa Jezusa wstrząsnęły Natanaelem. Jak wcześniej w rozmowie z Filipem otwarcie wyraził wątpliwość w odniesieniu do Nazaretu, tak teraz żywo reaguje, wyznając swoje przekonanie co do mądrości Jezusa („Rabbi”), Jego szczególnej więzi z Bogiem („Syn Boży”) oraz Jego władzy nad Izraelem („Król Izraela”). Kiedy ostatnio Słowo poruszyło mnie do głębi? Jakie uczucia wtedy mi towarzyszyły? Czy owo poruszenie w jakiś sposób przełożyło się na moje codzienne decyzje?
  • Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to»” (w. 50). Dopiero co wyznana wiara Natanaela jest reakcją na słowa Jezusa. Przyszły apostoł, krocząc za Jezusem, będzie mógł nie tylko Go słuchać, ale również być świadkiem dokonywanych przez Niego niezwykłych znaków. W ten sposób jego wiara, będzie mogła stale się pogłębiać. Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, może być rozwijana lub tracona. Wszystko zależy od tego, czy mamy w sobie utrwaloną postawę ucznia, który stale chce słuchać i uczyć się od Nauczyciela. Czy pamiętam początki mojej wiary? Co ją spowodowało, usłyszane Słowo, wydarzenie, spotkanie, świadectwo innej osoby? Co robię, by pogłębić relację łączącą mnie z Jezusem?
  • Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego»” (w. 51). Mówiąc o aniołach wstępujących i zstępujących z nieba, Pan nawiązuje do teofanii, czyli objawienia się Boga, jakiej doświadczył Jakub w Betel (por. Rdz 28,10-19). Patriarcha doświadczył Bożej obecności we śnie. Jezus jako Słowo, które „stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1,14), jest żywym Bogiem, który na stałe zamieszkał pomiędzy ludźmi. Mimo że po zmartwychwstaniu powrócił do Ojca w swoim uwielbionym ciele, każdego dnia wychodzi nam na spotkanie w Słowie, sakramentach i wspólnocie Kościoła. Poproszę dzisiejszych patronów, archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, by każdego dnia prowadzili mnie do Jezusa.

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezu, poruszaj swoim słowem moje serce i pozwól mi doświadczać Twojej obecności”.

Postanowił udać się do Jeruzalem

28 września, Wspomnienie św. Wacława, Męczennika

Łk 9,51-56

51 Gdy dopełniały się dni Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jeruzalem, 52 i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. 53 Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. 54 Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» 55 Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. 56 I udali się do innego miasteczka.

Przygotowanie

  • Jezus rozpoczyna nowy etap swej publicznej działalność. Rozeznając, że nadszedł czas przewidziany przez Ojca, zostawia za sobą Galileę i postanawia udać się do Jerozolimy, gdzie wszystko się dopełni. Już na samym początku wędrówki spotyka się z odrzuceniem, co jest swojego rodzaju proroctwem, jaki los czeka Go w Świętym Mieści. Wyobrażę sobie Jezusa zdecydowanie stawiającego kroki w kierunku czekającej Go męki. Dołączę do idących za nim uczniów i wsłucham się w dzisiejsze Słowo.

Punkty do medytacji

  • Gdy dopełniały się dni Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jeruzalem” (w 51). Czas jest „przestrzenią” wypełniania się dzieła zbawienia, które nie odbywa się chaotycznie, lecz ma swój porządek. Jezus jest w pełni świadomy, że cała starotestamentalna historia prowadziła właśnie ku Niemu i wraz z Jego misterium męki, śmierci i zmartwychwstania osiągnie swój punkt kulminacyjny. Pan rozeznaje, że chwila ta jest już blisko, dlatego nieprzymuszony przez wydarzenia czy osoby, ale w otwartości na plan Ojca decyduje się udać do Jerozolimy. Czy potrafię dostrzec w wydarzeniach mojego życia realizację Bożego planu wobec mnie? Czy próbuję rozpoznawać na modlitwie, do czego aktualnie jestem przez Boga zaproszony?
  • Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt” (w. 52). Idąc do Jerozolimy, Jezus nie wybiera dłuższej drogi, wzdłuż Jeziora Galilejskiego, Jordanu i przez Jerycho, lecz decyduje się iść przez wrogie Żydom terytorium Samarii. Tym samym pokazuje, jak bardzo Mu zależy, by wola Ojca wypełniła się do końca. Poza tym, gdyby Samarytanie Go przyjęli, również im mógłby ogłosić Dobrą Nowinę o przybliżeniu się królestwa Bożego. Czy rozeznając Boży plan wobec mnie unikam „dzielenia włosa na czworo”, bez końca szukając wszystkich za i przeciw, a tak naprawdę zwlekając z jego wypełnieniem? Wobec kogo jestem uprzedzony, kogo unikam? Czy proszę Jezusa, by pomagał mi zobaczyć konkretnego człowieka za zakrywającą go etykietką?
  • Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem” (w. 53). Samarytanie nie uznawali świątyni jerozolimskiej, byli przekonani, że to właśnie pośród nich, na górze Garizim znajduje się sanktuarium, w którym odbywa się prawowierny kult Boga. Dlatego nie przyjmują Jezusa pielgrzymującego do Jerozolimy. Gdy jednak w przyszłości Filip będzie im głosił zmartwychwstałego Chrystusa, część z nich uwierzy w Niego i otworzy się na łaskę zbawienia (por. Dz 8,5-8.14-17). Czy codziennie modlę się o łaskę wiary dla tych, którzy trwają w swoich uprzedzeniach wobec chrześcijaństwa, by także oni nie otworzyli się na Ewangelię?
  • Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich” (ww. 54-55). Chwilę wcześniej pojawił się podobny problem, gdy mowa była o tym, że uczniowie zabronili pewnemu człowiekowi działać w imię Jezusa tylko dlatego, że nie należał do ich grona (por. Łk 9,49-50). Pokusa osądzania innych, a nawet życzenia im źle jest niesamowicie silna. Czy potrafię z miłością spojrzeć na kogoś, kto nie podziela moich wartości? Czy potrafię odróżnić godny potępienia grzech od potrzebującego ratunku grzesznika?

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezus, naucz mnie patrzeć na moją codzienność oczami wiary”.

Weźcie wy sobie do serca te słowa

Sobota XXV Tygodnia Zwykłego

Łk 9,43b-45

43b Gdy tak wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich Jego czynów, Jezus powiedział do swoich uczniów: 44 «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». 45 Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.

Przygotowanie

  • Syn Człowieczy nie przyszedł na ziemię po to, by wzbudzać podziw, lecz by złożyć na krzyżu ofiarę ze swojego życia. Zrozumie to ten, kto pozwoli Jego nauce zapaść głęboko w swoim sercu. Z pokorą i ufnością przyjmę dzisiejsze Słowo. Poproszę Ducha Świętego, by pomógł wniknąć w jego znaczenie.

Punkty do medytacji

  • Gdy tak wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich Jego czynów, Jezus powiedział do swoich uczniów” (w. 43b). Chwilę wcześniej Jezus uwolnił pewnego chłopca z mocy złego ducha (por. 9,37-43). Żydzi podziwiają Go za ten i wiele innych niezwykłych czynów. Gdy popatrzę uważnie na historię mojego życia, czy dostrzegam momenty, w których objawiła się moc Jezusa? Za co dzisiaj chciałbym Mu podziękować?
  • Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi” (w. 44). Słowa te Pan kieruje bezpośrednio do swoich uczniów. Nie chce, by podobnie jak otaczający Go tłum, redukowali Jego osobę do postaci wędrownego cudotwórcy. To nie uzdrowienia i egzorcyzmy, ale czekająca Go śmierć na krzyżu będzie Jego największym dziełem. Jakie uczucia budzą się we mnie, gdy Jezus zapowiada swoją śmierć? Czy jestem gotowy iść za Nim drogą odrzucenia i cierpienia?
  • Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia” (w. 45a). Jezus po raz drugi mówi o swojej przyszłej męce (por. 9,22). Słowa te są za trudne dla uczniów. Nie potrafią dostrzec w Nim zapowiadanego przez Izajasza cierpiącego Baranka (Iz 53,7). Czego jeszcze nie rozumiem z Jezusowego nauczania? Czy potrafię się do tego przyznać? Co robię, by słowa Pana stały się dla mnie bardziej zrozumiałe?
  • było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie” (w. 45b). Uczniowie lękają się poprosić Jezusa o wyjaśnienie słów zapowiadających Jego mękę. Być może w ich uszach brzmią jeszcze słowa reprymendy, jakie usłyszeli od Niego, gdy nie mogli wcześniej dokonać egzorcyzmu (por. 9,40-41). Czy są takie tematy, których boję się poruszać w czasie rozmowy z Jezusem? Czy na modlitwie jestem autentyczny i unikam „religijnej kurtuazji”?

Modlitwa w ciągu dnia „Panie Jezu, uzdalniaj moje serce do przyjmowania twojej nauki”.