
27 Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. 28 Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. 29 A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. 30 Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. 31 Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał.
Przygotowanie
- Kolejne wypowiedzi Jezusa w Wieczerniku stają się coraz bardziej intymne, ale jednocześnie zapowiadają nadchodzącą próbę – mękę i krzyż. Wobec narastającego lęku i niezrozumienia w sercach uczniów, Pan przekazuje im dar pokoju. Uświadamia im także, że zbliża się bezpośrednia konfrontacja ze złem, w której jedyną bronią będzie miłość i posłuszeństwo Ojcu. Uciszę na moment swoje myśli i poproszę Ducha Świętego, aby pomógł mi przyjąć pokój płynący z dzisiejszego Słowa.
Punkty do medytacji
- Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka (w. 27) W obliczu nadchodzącego rozstania Jezus przekazuje uczniom dar „pokoju” (gr. he eirene; hebr. szalom). Od razu zaznacza jednak, że nie ma na myśli pokoju, który oferuje „świat” (gr. ho kosmos). Podczas gdy ten ostatni najczęściej identyfikuje pokój z brakiem konfliktów, ucieczką od problemów, chwilowym znieczuleniem lub kompromisem, Jezus mówi o głębokiej, wewnętrznym doświadczeniu, że Bóg jest blisko i panuje nad wszystkim, niezależnie od napotykanych trudności. Pokój Jezusa to dar, który pozwala zachować serce w wolności od lęku i niepewności, nawet w obliczu największego cierpienia. Co dzisiaj najbardziej odbiera mi pokój serca? Gdzie zazwyczaj szukam ukojenia – w rozwiązaniach, które podsuwa świat, czy w bliskości z Jezusem?
- Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie (ww. 28-29) Uczniowie smucą się, skupiając się czekającym ich rozstaniu z Jezusem. Wydaje się, że nie dociera do nich, że Pan znów przyjdzie do nich. On rzeczywiście powróci nie tylko po swoim zmartwychwstaniu, i nie tylko na końcu czasów, lecz będzie także obecny w ich życiu poprzez Ducha Świętego. Na razie jednak uczniowie tego nie rozumieją. Dlatego Jezus delikatnie koryguje ich myślenie, wskazując, że trudne doświadczenie rozstania jest konieczne, by dopełniło się posłanie, jakim obdarzył Go Ojciec. Gdy Syn Boży w swoim uwielbionym człowieczeństwie wejdzie do chwały niebieskiej, zostanie otworzona droga do życia wiecznego z Bogiem dla ludzkości. Zastanowię się nad swoimi intencjami na modlitwie. Czy skupiam się tylko na tym, czego mi brakuje i o co chcę poprosić, czy potrafię szczerze cieszyć się chwałą Boga i uwielbiać Go za to, kim jest i co robi w moim życiu?
- Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał (ww. 30-31a) Jezus ma pełną świadomość zbliżającej się godziny ciemności. Co prawda, nazywa szatana „władcą tego świata” (gr. ho tu kosmu archon), ale jednocześnie podkreśla jego całkowitą bezsilność: „nie ma on nic swego we Mnie”. Ponieważ wnętrze Jezusa jest w stu procentach wypełnione miłością i posłuszeństwem wobec Ojca, żaden element Jego egzystencji nie należy od złego. Śmierć na krzyżu, z pozoru klęska, ostatecznie okaże się najpełniejszym znakiem jedności między Ojcem i Synem. Jakie obszary mojego życia są wciąż miejscem, gdzie „władca tego świata” ma coś do powiedzenia? Czy pragnę, aby moje codzienne wybory, podobnie jak u Jezusa, były jasnym świadectwem dla innych, że kocham Boga Ojca?
W ciągu dnia
- W chwilach niepokoju lub stresu będę powtarzał w sercu słowa: „Jezu, ufam Tobie. Oddal mój lęk i wypełnij mnie swoim pokojem”.