Mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło (Mt 4,12-23)

Przygotowanie

  • Perykopa ewangeliczna III niedzieli Okresu Zwykłego przenosi nas w początki publicznej działalności Jezusa. Wypełniając Izajaszowe proroctwo o Galilei – „cienistej krainie śmierci”, Pan powołuje czterech pierwszych uczniów i rozpoczyna misję wędrownego Nauczyciela, który nauczając, głosząc Ewangelię i uzdrawiając, przynosi światło „ludowi siedzącemu w ciemności”. Duchu Święty, przygotuj mój umysł i moje serce na spotkanie ze Słowem.

Punkty do medytacji

  • Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu [ziem] Zabulona i Neftalego (ww. 12-13) Po uwięzieniu Jana Chrzciciela Jezus wraca do Galilei i osiedla się w nowym miejscu. Kafarnaum było większe i ważniejsze niż Nazaret, gdyż było strategicznie położone na północno-zachodnim brzegu Jeziora Galilejskiego. Według ewangelicznych przekazów Jezus będzie tu kilkakrotnie powracał w trakcie swej publicznej działalności, zatrzymując się w domu Piotra i Andrzeja. Ten sam dom w przyszłości będzie skupiał lokalną wspólnotę pierwotnego Kościoła, przechodząc kolejne rozbudowy i stając się typowym domus ecclesiae. Działalność Jezusa ma miejsce pośród konkretnego ludu i pod konkretną szerokością geograficzną. Jako Syn Boży, posłany przez Ojca, by zbawić świat, prawdziwie wchodzi On w rzeczywistość człowieka, także w moją rzeczywistość. Czy na co dzień pamiętam o obecności Pana?
  • Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło (ww. 14-16) W charakterystycznym dla siebie stylu ewangelista Mateusz wprowadza cytat ze ST (por. Iz 9,1-2), wyjaśniający od strony teologicznej opisywane wydarzenie. Powrót Jezusa do Galilei i początek Jego publicznej działalności, są początkiem wypełniania się przytoczonych słów proroka. Jeżeli chodzi o ziemię Zebulona i Naftalego, były one starotestamentalnymi krainami graniczącymi z Galileą. Zaś wyrażenia „droga ku morzu” (gr. hodon talasses) i „Zajordanie” (gr. peran tu Iordanu) odzwierciedlają perspektywę cudzoziemców z północnego wschodu, zmierzających przez Izrael, w tym przez Galileą, do Morza Śródziemnego. Od czasów Izajasza wielu pogan zamieszkało w Galilei, a w I w. stanowili oni ponad połowę jej populacji. Mamy zatem tutaj zapowiedź późniejszej działalności chrześcijan pośród tych, którzy nie byli Żydami. Z drugiej strony, w wyrażeniu „lud, który siedział w ciemności”, pojawia się grecki rzeczownik laos, który najczęściej odnosi się do Izraela. Jak poświadczają dalsze relacje ewangeliczne, Jezus będzie głosił Dobrą Nowinę Żydom, a dopiero jego naśladowcy wyruszą do innych grup etnicznych. Zbawienie przyniesione przez Jezusa ma wymiar uniwersalny. Mimo że dokonało się w określonym czasie i pośród określonego ludu, swoimi skutkami dosięga każdego człowieka. Jak wygląda mój udział w dziełach misyjnych Kościoła? Czy w trakcie modlitwy pamiętam o święckich i duchownym misjonarzach, którzy głosząc Ewangelię, muszą stawiać czoła niekończącym się trudnościom?
  • Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie» (w. 17) Jezus rozpoczyna swoje publiczne nauczanie, niejako przejmując pałeczkę po uwięzionym Janie Chrzcicielu. Mateusz podkreśla to, przytaczając słowa Jezusa, które są identyczne z tymi, które wcześniej wypowiadał Prorok znad Jordanu (por. Mt 3,2). Jakkolwiek Jezus i Jan różnili się między sobą (por. Mt 11,16-19), sedno ich przesłania jest takie samo. Wezwanie „Nawracajcie się” (gr. metanoeite) nie oznacza tylko żalu za grzechy, ale radykalną zmianę myślenia i wartościowania. Natomiast stwierdzenie, iż „bliskie jest królestwo niebieskie” (gr. engiken gar he basileia ton uranon) wskazuje, że panowanie Boga staje się realnie dostępne w osobie i czynach Jezusa. To krótkie orędzie jest fundamentem całej Ewangelii, łączącym surowe wymaganie moralne z radosną obietnicą łaski. Czas biernego oczekiwania się skończył; teraz nadszedł czas ostatecznej decyzji i opowiedzenia się za Bogiem. Wezwanie do nawrócenia ze względu na królestwo niebieskie jest zaadresowane także do mnie. Jak w ostatnim czasie wyglądała moja praca nad sobą? Czy zawsze dawałem w niej pierwszeństwo Bożemu słowu?
  • Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, [Jezus] ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami (w. 18) Kafarnaum leżało nad „Jeziorem Galilejskim” (gr. he thalassa tes Galilaias), które jest największym zbiornikiem słodkowodnym Palestyny, o długości 21 km i szerokości 13 km. Każdego roku, po ustaniu zimowych deszczów, jest to miejsce oszałamiająco piękne – zielone wzgórza, ukwiecone łąki, łagodne bryzy, lśniące wody. Przechadzając się po zachwycającej okolicy Kafarnaum, Jezus znajduje dwóch braci, Szymona o Andrzeja. Dostrzega ich nie w Świątyni czy synagodze podczas modlitwy, ale w trakcie wykonywania codziennych obowiązków. Użyty w tym miejscu grecki czasownik horao oznacza nie tyle zwykłe patrzenie, co dostrzeżenie czegoś”, „skupienie na czymś wzroku”. Spojrzenie Jezusa jest przenikliwe. Patrząc na Szymona i Andrzeja, widzi w nich nie tylko prostych rybaków, lecz przede wszystkim przyszłe filary Kościoła. Pełne skupienia i uwagi spojrzenie Chrystusa skierowane jest także na mnie. On swoim wzrokiem przenika mnie do głębi i zna pełnię prawdy o mnie. Wie, kim byłem, kim jestem, ale także kim mogę stać się, gdy tylko powierzę się Jego miłości. Zatrzymam się na chwilę przy tej prawdzie, wyobrażę sobie Jezusa, który patrzy na mnie. Jakie myśli i uczucia pojawiają się w tym momencie w moim sercu?
  • I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi» (w. 19) Krótkie zdanie wypowiedziane przez Jezusa – „Pójdźcie za Mną” (gr. deute opiso mu) – jest zaproszeniem do wejścia w relację ucznia z Mistrzem. Obietnica dana braciom, że Pan uczyni ich „rybakami ludzi” (gr. halieis anthropon) genialnie nawiązuje do ich dotychczasowego doświadczenia, nadając mu nowy, duchowy sens. Jezus nie niszczy ich tożsamości, lecz przekierowuje ich talenty i wytrwałość na ratowanie dusz z otchłani zła. Metafora łowienia ludzi oznacza wyciąganie ich z mętnych, śmiertelnych wód grzechu do światła życia Bożego. To zdanie definiuje istotę apostolstwa: polega ono na aktywnym szukaniu i zdobywaniu innych dla Boga. Jak podkreśla wyrażenie „uczynię was” (gr. poieso hymas), przemiana z rybaka w apostoła jest procesem, którego głównym sprawcą jest sam Jezus. Powołując mnie na swojego ucznia, Pan zaprasza mnie całego, z moimi talentami, zdolnościami, życiowym doświadczeniem. Co dzisiaj myślę o sobie samym? Czy dostrzegam w sobie obdarowanie, które Bóg we mnie złożył, ziarna dobra, które mogą przynieść błogosławione owce dzięki Słowu i łasce?
  • Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim (w. 20) Szymon Piotr i Andrzej reagują na wezwanie „natychmiast” (gr. eutheos), bez jakiegokolwiek wahania, zbędnych pytań czy kalkulacji. Użyty w wyrażeniu „poszli zanim” czasownik akolutheo jest terminem technicznym oznaczającym w NT uczniostwo. Fizyczne porzucenie sieci symbolizuje całkowitą rezygnację z dotychczasowego zabezpieczenia materialnego. W świetle znaczenia rybołówstwa nad Morzem Galilejskim jasne jest, że dwaj pierwsi uczniowie Jezusa porzucili bezpieczny i stabilny styl życia. Radykalizm Szymona i Andrzeja pokazuje, że spotkanie z Mesjaszem jest ważniejsze niż praca zawodowa, kariera czy majątek. Wiara bowiem polega na bezgranicznym zaufaniu i pójściu w nieznane za Głosem Boga. Jak na co dzień wygląda moja odpowiedź na zaproszenie Pana, by być Jego uczniem? Co mnie jeszcze w tym powstrzymuje? Z jakich relacji, rzeczy, przywiązań, które zabierają mi wewnętrzną wolność, jeszcze nie zrezygnowałem? Opowiem o tym Jezusowi.
  • A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał (w. 21) Idąc dalej brzegiem Jeziora Galilejskiego, Jezus powołuje kolejną parę braci, Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy są zajęci naprawianiem sieci. Obydwaj bracia, wraz z Szymonem Piotrem będą należeć do najbliższego kręgu uczniów Jezusa: będą świadkami Jego przemieniania na górze (por. Mt 17,1) oraz Jego modlitwy w Getsemani (por. Mt 26,37). Obecność Zebedeusza w scenie powołania podkreśla rodzinny, wielopokoleniowy charakter rybackiego przedsięwzięcia. Stąd wniosek, że styl życia Jakub i Jan przed pójściem za Jezusem był jeszcze bardziej stabilny i bezpieczny niż Szymona i Andrzeja. Jednak wezwanie Jezusa ponownie przerywa naturalny bieg życia. Wkracza także głęboko w relacje synowskie. Jezus buduje swoją wspólnotę na bazie istniejących więzi, ale jednocześnie wymaga ich przekroczenia. W innym miejscu Jezus podkreśli priorytet Boga nad rodziną: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37). Popatrzę na moje najbliższe relacje, na moich rodziców, rodzeństwo, przyjaciół. Czy łączące nas więzi są podporządkowane logice Ewangelii?
  • I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu (w. 23) Od samego początku publicznej działalności, Jezus podróżuje po całej Galilei, docierając do tłumów zgromadzonych na otwartej przestrzeni i uczestnicząc w liturgiach lokalnych synagog (por. Łk 4,16–17). Na Jego posługę składają się trzy elementy: nauczanie, głoszenie Ewangelii i uzdrawianie. Nauczanie w synagogach pokazuje, że Jezus rzeczywiście jest żydowskim Mesjaszem, który w pierwszej kolejności chce dotrzeć do starotestamentalnego Narodu Wybranego i odnowić go od wewnątrz. Pan głosi „Ewangelię o królestwie” (gr. to auangelion tes basilaias), czyli radosną nowinę o tym, że oto Bóg przejmuje władzę nad ludzkim sercem, przynosząc światu pokój. Natomiast leczenie przez Niego „wszelkich chorób” (gr. pasan noson) i „wszelkich słabości” (gr. pasan malakian) objawia pełnię Jezusowej mocy i jest dowodem na to, że królestwo Boże obejmuje całego człowieka – jego ducha, umysł i ciało. Sumaryczne spojrzenie na początki działalności Jezusa pokazuje, że proroctwo Izajasza, zacytowane w pierwszej części dzisiejszej Ewangelii, rzeczywiście osiąga swoją pełnię. Pośród mroków Galilei rozbłysło światło zbawienia. Jakiekolwiek ciemności nie zaległby nad moim życiem, mogę mieć pewność, że Chrystus nigdy ode mnie nie odstąpi. Mogę liczyć na Niego w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Wzbudzę w sobie dziękczynienia za obecność Jezusa w moim życiu.

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezu, rozświetlaj mroki mojego życia, uczyń mnie świadkiem Twojej miłości”.

Wielu bowiem uzdrowił (Mk 3,7-12)

Przygotowanie

  • Mimo sprzeciwu ze strony faryzeuszów, wieść o Jezusie zatacza coraz to szersze kręgi. Brzeg Jeziora Galilejskiego staje się niemym świadkiem napływu ludzi ze wszystkich stron ówczesnej Palestyny. Przychodzą oni do Pana, by doświadczyć Jego uzdrawiającej mocy. Duchu Święty, otwórz moje serce na dar dzisiejszego Słowa.

Punkty do medytacji

  • Jezus zaś oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora (w. 7) Po konfrontacji z faryzeuszami w synagodze (por. Mk 3,1-6) Jezus ponownie przenosi swoją działalność nad Jezioro Galilejskie. Ewangelista Marek kilkukrotnie wspomina, że Jezus udawał się na tereny odosobnione, aby zanurzyć się w osobistej modlitwie lub skoncentrować się na formacji najbliższych uczniów (np. 1,35; 3,13; 6,31-33). Rozmowa z Ojcem, zwłaszcza w chwilach trudnych doświadczeń, jak na przykład konfrontacja z tymi, którzy nie chcą otworzyć się na rzeczywistość Królestwa, jest czymś fundamentalnym. W jaki sposób przeżywam moją codzienną modlitwę? Czy jest ona wyrazem mojej tęsknoty za doświadczeniem Bożej obecności, czy może w dalszym ciągu przykrym obowiązkiem? Co mogę zrobić, by pogłębić moje życie modlitewne?
  • A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał (ww. 7-8) Mimo że Jezus spotyka się z ostrą opozycją ze strony ówczesnych elit religijnych, wieść o Jego cudotwórczej działalności i nauczaniu z Pana tłumy przyszły nie tylko z terenów zamieszkałych głównie przez Żydów, jak Galilea i Judea, lecz również z ziem pogańskich, jak Idumea (na południe od Judei), Zajordanie (dzisiejsza Jordania i Syria) oraz Tyr i Sydon (na północ od Galilei). Dobrej Nowiny nie da się zagłuszyć. Nawet jeśli czasami wydaje się, że jej blask przygasa i ktoś, czasami nawet całe społeczności, decyduje się z niej zrezygnować, w Bogu wiadomy sposób w dalszym ciągu znajduje ona drogę do ludzkich serc. Także w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie usłyszeć możemy o wzroście liczby chrztów we Francji, zwiększającej się liczbie powołań w Stanach Zjednoczonych, czy o fenomenie zainteresowania Pismem Świętym pośród młodych w Wielkiej Brytanii. Czy z nadzieją patrzę na rzeczywistość współczesnego Kościoła? Czy mimo dręczących go trudności, dostrzegam ogrom dobra, które w dalszym ciągu przynosi człowiekowi? Czy zdecydowanie odrzucam pokusę narzekania i podawania dalej, często niesprawdzonych, „kościelnych sensacyjek”?
  • Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć (ww. 9-10) Zainteresowanie tłumu wykazuje pewna niedoskonałość. Przychodzący do Jezusa wydają się koncentrować nie tyle na Nim samym, co na ewentualnym dobru, którego w spotkaniu z Nim mogliby doświadczyć. Widać w nich pewien rodzaj desperacji. Być może wielu z nich przez całe swoje życie doświadczało ograniczeń wynikających z trapiących ich chorób, z których nikt nie mógł ich uleczyć. I oto teraz na horyzoncie pojawia się Ktoś, kto jak wieść niesie, jest w stanie przywrócić zdrowie każdemu. Jednakże uzdrowicielska moc Jezusa nie definiuje Jego tożsamości w pełni. Ma On o wiele więcej do zaoferowania niż jedynie przywrócenie fizycznego zdrowia. Na tym etapie tłumy jeszcze dostrzec nie mogą. A jaka jest moja motywacja spotykania Jezusa? Czy widzę w Nim jedynie cudotwórcę, który może poprawić komfort mojego codziennego życia, czy może kogoś więcej, Zbawiciela, który ma moc uwolnić mnie z niewoli grzechu i obdarzyć wolnością dziecka Bożego?
  • Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały (ww. 11-12) Pośród przychodzących do Jezusa są także osoby dręczone przez duchy nieczyste. W przeciwieństwie do ówczesnych władz religijnych lub tłumów, te nadprzyrodzone istoty mają jasną i pewną wiedzę o tym, kim jest Jezus. Padają przed Nim, lecz nie jest to w żadnym wypadku oznaka prawdziwego uwielbienia, a mimowolna reakcja na Jego boską obecność. Ich głośny okrzyk – „Ty jesteś Syn Boży! – nie jest wyznaniem wiary, ale nieskuteczną próbą uczynienia Go nieszkodliwym. W ten sposób bowiem chcą zakłócić stopniowe objawianie się Jego tożsamości (tzw. sekret mesjański). Czy odrzucam pokusę „zapanowania” nad Jezusem poprzez gromadzenie wiedzy na Jego temat? Czy poznawanie misterium Jego osoby łączę ze szczerym pragnieniem oddania Mu mojego życia?

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezu, oczyszczaj moje intencje i wzbudzaj w moim sercu pragnienie trwania w Twej obecności”.

I obchodził Jezus całą Galileę (Mt 4,12-17.23-25)

Przygotowanie

  • Kończy się czas przygotowania. Jan Chrzciciel zostaje wtrącony do więzienia. Rozpoczyna się czas Mesjasza. Jezus z wielkim zapałem przemierza bezdroża Galilei, by „mieszkańcom cienistej krainy śmierci” przynieść światło zbawienia. Duchu Święty, pokazuj mi Jezusa, pomóż mi zachwycić się Jego osobą i odnaleźć moje miejsce w Jego misji.

Punkty do medytacji

  • Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei (w. 12) Aresztowanie Jana Chrzciciela jest dla Jezusa sygnałem do rozpoczęcia nowego etapu misji. Nie szuka on w tym momencie bezpośredniej, męczeńskiej konfrontacji z Herodem Antypasem czy żydowskimi elitami religijnymi, dlatego podejmuje decyzję o zmianie lokalizacji. Wyrażenie „usunął się” (gr. anachoresen) nie oznacza ucieczki podyktowanej tchórzostwem, lecz strategiczne wycofanie się na teren bardziej podatny na Ewangelię. Czas przygotowań się kończy, a zaczyna czas realizacji. Czy potrafię z roztropnością angażować się w sprawy wiary i dostosowywać moje świadectwo do danej sytuacji?
  • Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu [ziem] Zabulona i Neftalego (w. 13) Jezus podejmuje bolesną, ale konieczną decyzję o opuszczeniu rodzinnego domu i zerwaniu z dotychczasowym życiem w Nazarecie. Wybór Kafarnaum jest genialnym posunięciem, gdyż miasto to leżało na ważnym szlaku handlowym i tętniło życiem. Jego położenie nad Jeziorem Galilejskim zapewniało możliwość szybkiego przemieszczania się łodzią na drugą stronę. Czasownik „osiadł” (gr. katokesen) sugeruje, że Jezus stał się stałym rezydentem Kafarnaum, żyjąc wśród rybaków, celników i kupców. Czy mam świadomość, że dojrzałość wiary zakłada umiejętność zachowania zdrowego dystansu do dotychczasowego życia? Czy potrafię podejmować samodzielne decyzje, nieobciążone niedojrzałymi więzami rodzinnymi?
  • Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza (w. 14) Ewangelista Mateusz, pisząc do chrześcijan pochodzenia żydowskiego, nieustannie wykazuje zgodność życia Jezusa ze Starym Testamentem. Formuła „tak miało się spełnić” (gr. hina plerothe) podkreśla, że historia Jezusa nie jest zbiorem przypadków, lecz realizacją odwiecznego planu Boga. Prorok Izajasz widział duchową przyszłość tego regionu na osiem wieków przed narodzeniem Chrystusa. Dla Mateusza geografia Palestyny jest teologiczną mapą, na której Bóg precyzyjnie kreśli szlaki zbawienia. Każde wydarzenie w życiu Zbawiciela ma swój głębszy, ukryty sens. Czy szukam w Piśmie Świętym światła na moją codzienność? Czy mam świadomość, że również wobec mojego życia Pan plan, który warto odkryć u wypełnić?
  • Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! (w. 15) Wymienione regiony były historycznie pierwszymi ofiarami najazdów asyryjskich i deportacji, przez co stały się symbolem upokorzenia Izraela. Nazwa „Galilea pogan” (gr. Galilaia ton ethnon) wskazuje na wielokulturowy i wieloreligijny charakter tej krainy, przez co ortodoksyjni Żydzi patrzyli na nią z wyższością. Bóg odwraca jednak ludzkie hierarchie, wybierając to, co wzgardzone, aby tam objawić swoją chwałę. „Droga ku morzu” (łac. Via Maris) to starożytny trakt handlowy, co podkreśla, że Ewangelia ma wypłynąć na szerokie wody świata pogańskiego. Wymienienie Zajordania poszerza horyzont misji Jezusa poza ścisłe granice Ziemi Obiecanej. Jaki jest mój udział w głoszeniu Ewangelii? W jaki sposób angażuję się we wsparcie misji i misjonarzy?
  • Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło (w. 16) Obraz ludu „siedzącego w ciemności” (gr. kathemnos en skotei) dramatycznie opisuje stan duchowej depresji, ignorancji i braku nadziei, w jakim tkwili ludzie przed przyjściem Chrystusa. Ciemność symbolizuje tu nie tylko brak poznania Boga, lecz również panowanie grzechu i lęk. Przyjście Jezusa jest porównane do gwałtownego wschodu słońca – „światło wzeszło” (gr. fos eneteilen), które rozprasza mroki nocy bez żadnego wysiłku. Chrystus nie przynosi jedynie nowej filozofii, ale jest osobowym Światłem, które przywraca sens ludzkiego istnienia. W jakich przestrzeniach mojego życia panuje jeszcze ciemność?
  • Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie» (w. 17) Wyrażenie „odtąd” (gr. apo tote) wyznacza wyraźną granicę, rozpoczynając okres trzyletniej publicznej działalności Rabbiego z Nazaretu. Orędzie Jezusa zaczyna się od wezwania do nawrócenia (gr. metanoia), czyli radykalnej zmiany myślenia i przewartościowania całego życia. Uzasadnieniem tej zmiany nie jest groźba kary, lecz radosna nowina o bliskości Królestwa Niebieskiego. Jezus przejmuje temat nauczania Jana Chrzciciela, ale nadaje mu nową jakość, ponieważ to On sam uosabia to Królestwo. Bliskość ta oznacza, że Bóg staje się dostępny dla człowieka w sposób, jaki wcześniej był niemożliwy. Czy robiąc codzienny rachunek sumienia, pytam siebie nie tylko o jakość moich czynów, ale także przyglądam się mojemu myśleniu i odczuwaniu?
  • I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu (w. 23) Werset ten jest tzw. summarium, czyli zwięzłym podsumowaniem stylu życia i posługi Jezusa w Galilei. Ewangelista wymienia trzy główne aktywności Mistrza: nauczanie (wykład Pisma), głoszenie (kerygmat o Królestwie) i uzdrawianie. Działalność ta obejmuje „całą Galileę” (gr. en hole te Galilaia), co świadczy o mobilności Jezusa, który nie czeka na ludzi, lecz wychodzi im naprzeciw. Synagogi stają się pierwszymi ambonami, gdzie Jezus konfrontuje starą interpretację Prawa z nowością Ewangelii. Czy pozwalam, by Jezus dotykał swoim słowem mnie całego, moje myśli, uczucia, emocje, ducha i ciało?
  • A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których nękały rozmaite choroby i dolegliwości: opętanych, epileptyków i paralityków. A On ich uzdrawiał (w. 24) Sława Jezusa jako cudotwórcy błyskawicznie przekracza granice polityczne, docierając aż do pogańskiej Syrii na północy. Mateusz wylicza najcięższe przypadki: opętania demoniczne, epilepsję oraz paraliż. Przynoszenie tych chorych do Jezusa jest aktem wielkiej, zbiorowej wiary ich bliskich. Jezus nie odmawia nikomu, a Jego moc okazuje się skuteczna nawet w przypadkach uznawanych za beznadziejne. Masowość tych uzdrowień jest znakiem, że nadeszły czasy ostateczne, w których Bóg ociera każdą łzę. W jaki sposób mogę pomagać innym w ich spotkaniu z Chrystusem? Kogo ostatnio do Niego przyprowadziłem?
  • I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania (w. 25) Cuda i nauczanie Jezusa przyciągają do Niego rzesze ludzi ze wszystkich stron świata żydowskiego i hellenistycznego. Wymienienie Dekapolu obok Jerozolimy i Judei wskazuje, że wokół Jezusa tworzy się nowa, zróżnicowana etnicznie społeczność. To, że tłumy „szły za Nim” (gr. ekoluthesan), oznacza, że wielu decydowało się stać Jego uczniem. Ten wielobarwny tłum stanowi zapowiedź Kościoła, który zgromadzi w sobie Żydów i pogan. Jezus jednoczy wokół siebie podzielony naród i sąsiadów, stając się centrum nowego ludu Bożego. Czy noszę w swoim sercu wdzięczność za Kościół, wspólnotę wiary, wewnątrz której mogę doświadczać zbawienia?

Modlitwa w ciągu dnia

  • „Panie Jezu, patrzę na Ciebie w dzisiejszej Ewangelii i widzę Twój zapał. Robisz wszystko, by ze swoją nauką i łaską uzdrowienia dotrzeć do każdego człowieka. Pomnażaj moje chęci, ucz mnie roztropności i uczyń mnie skutecznym narzędziem Twojej misji”.

Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę (Mt 2,13-15.19-23)

Przygotowanie

  • Święto Świętej Rodziny przypomina nam trudny czas z pierwszych lat ziemskiego życia Syna Człowieczego. Ten, który w przyszłości będzie odrzucony i niesprawiedliwie skazany na śmierć, już jako dziecko spotka się z prześladowaniem. Ucieczka Józefa, Maryi i małego Jezusa do Egiptu pokazuje nam prawdę o zaangażowaniu Boga w życie człowieka. Jednocześnie uczy nas ufnego i wytrwałego zaangażowania w Boże sprawy. Otwierając się na prowadzenie Ducha Świętego, pozwolę, by Słowo przeniknęło głębiny mojego serca.

Punkty do medytacji

  • Gdy oni się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić» (w. 13) Rozważana przez nas scena następuje bezpośrednio po wizycie Mędrców (2,1-12), tworząc gwałtowny kontrast między oddaniem pokłonu Dziecięciu a śmiertelnym zagrożeniem. Anioł Pański po raz kolejny we śnie ukazuje się Józefowi, potwierdzając jego rolę czujnego stróża Świętej Rodziny. Oto Herod Wielki, bezwzględny tyran, w swojej obsesji władzy planuje zamach na życie Dziecka. Nakaz ucieczki jest kategoryczny i nie pozostawia miejsca na zwłokę. Egipt, będący tradycyjnym miejscem schronienia dla biblijnych patriarchów, staje się teraz azylem dla samego Mesjasza. Jak widzimy, Bóg w swojej mądrości nie usuwa cudownie przeszkód, lecz polega na roztropności Józefa, zapraszając go do współpracy, by ocalić Zbawiciela. Czy potrafię w codziennych trudnościach otwierać się na Boże prowadzenie? Czy wierzę, że Bóg otacza mnie troską w każdej chwili mojego życia?
  • On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu (w. 14) Józef okazuje natychmiastowe posłuszeństwo wiary. Nie traci czasu na dyskusje czy rozpatrywanie wątpliwości. Ewangelista podkreśla, że ucieczka Świętej Rodziny nastąpiła „w nocy” (gr. nyktos), co zapewnia dyskrecję, ale też symbolizuje mrok prześladowań. Wyrażenie „wziął Dziecię i Jego Matkę” stawia w centrum Jezusa, wskazując, że On jest najcenniejszym skarbem, który należy chronić. Decyzja o wyjeździe oznacza dla Józefa porzucenie względnej stabilizacji i wejście w niepewny los przybysza w obcym kraju. Odpowiedzialność za fizyczne przetrwanie Syna Bożego spoczywa w tym momencie na barkach cieśli z Nazaretu. W jaki sposób troszczę się o skarb, jakim jest obecność Syna Bożego w moim życiu?
  • tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego (w. 15) Pobyt Świętej Rodziny na obczyźnie trwa aż do śmierci prześladowcy, co pokazuje, że wszelkie zło ma swój kres. Mateusz przedstawia ten fakt jako wypełnienie się historii Izraela, stosując cytat z proroka Ozeasza (Iz 11,1). Słowa „Z Egiptu wezwałem Syna mego” pierwotnie odnosiły się do wyjścia Narodu Wybranego z niewoli egipskiej pod wodzą Mojżesza. Teraz to Jezus jest ucieleśnieniem nowego Izraela i nowym Mojżeszem. Mateusz pokazuje, że nawet tak trudne wydarzenia jak migracja są wpisane w odwieczny plan zbawienia. Historia Jezusa powtarza i udoskonala historię ludu Bożego, nadając jej nowy, ostateczny sens. Czy wierzę, że moje życie stanowi część wielkiej historii zbawienia? Czy mam świadomość, że rozważanie tekstów biblijnych daje mi sposobność do poznania głębszego sensu mojej codzienności?
  • A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia» (ww. 19-20) Śmierć Heroda (ok. 4 r. przed Chr.) otwiera nowy etap w życiu Dziecięcia. Ponowne zjawienie się anioła wieńczy narrację o ucieczce. Józef, mimo pobytu w pogańskim kraju, pozostaje duchowo wrażliwy i otwarty na Boże natchnienia. Fakt ten przypomina, że żadna ziemska władza, choćby najbardziej przerażająca, nie jest wieczna i ostatecznie przemija. To Bóg jest Panem historii. Anioł przynosi rozkaz powrotu, używając słów nawiązujących do powołania Mojżesza w Księdze Wyjścia (Wj 4,19). Powrót do „ziemi Izraela” (gr. eis gen Israel) ma wymiar teologiczny – Mesjasz musi wzrastać i działać pośród swojego ludu, aby go odkupić. Czy zachowuje zdrowy dystans do otaczającej mnie sytuacji politycznej i społecznej, wierząc, że ona również ostatecznie podlega władzy samego Boga?
  • On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela (w. 21) Ponownie widzimy u Józefa natychmiastowe przejście od słuchania słowa do czynu. Powtórzenie formuły „wziął Dziecię i Jego Matkę” podkreśla wielką troskę opiekuna o powierzone mu osoby. Wejście do ziemi Izraela jest symbolicznym objęciem dziedzictwa, które należy się Jezusowi z racji Jego pochodzenia. Podróż powrotna była zapewne długa i trudna, lecz Józef podejmuje się jej z determinacją wynikającą z wiary. Święta Rodzina wraca do ojczyzny nie w blasku chwały, ale w cichości, gotowa na zwyczajne życie. Jest to moment przejścia od dramatycznej ucieczki do codzienności, w której Bóg będzie działał w ukryciu. Czy potrafię wskazać wydarzenia z mojego życia, które świadczą o cichym i ukrytym działaniu Boga?
  • Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w okolice Galilei (w. 22) Wieść o sukcesji Archelaosa, który słynął z okrucieństwa podobnego ojcu, budzi w Józefie uzasadniony lęk. Jednakże ludzka roztropność Józefa współdziała tutaj z Bożym prowadzeniem, co skutkuje zmianą miejsca osiedlenia. Kolejne ostrzeżenie we śnie dowodzi, że Bóg prowadzi człowieka krok po kroku, reagując na zmieniające się okoliczności. Wybór Galilei, rządzonej przez spokojniejszego Heroda Antypasa, pokazuje, że Bóg wykorzystuje polityczną mapę ówczesnego świata. Czy potrafię odpowiadać wytrwałym zaangażowaniem na obecność Boga w moim życiu?
  • Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem (w. 23) Osiedlenie się w małym, nic nieznaczącym Nazarecie oznacza dla Jezusa życie na peryferiach, z dala od wielkiej historii. Mateusz przywołuje proroctwo o „Nazarejczyku”, choć w Starym Testamencie nie ma dosłownie takiego wersetu. Ewangelista prawdopodobnie stosuje grę słów, łącząc hebrajskie słowo necer („odrośl/gałązka,” por. Iz 11,1) z nazwą Nazaret. Tytuł ten stanie się później trwałym identyfikatorem Jezusa, widniejącym nawet na krzyżu. W ten sposób spełnia się zapowiedź, że Mesjasz będzie kimś wzgardzonym i nieatrakcyjnym w oczach świata. Zamieszkanie w Galilei kończy okres tułaczki i rozpoczyna lata ukrytego życia Jezusa w cieniu ciesielskiego warsztatu Józefa. Kim dzisiaj dla mnie jest Jezus z Nazaretu? Jaki jest Jego wpływ na moje codzienne wybory i postawy?

Modlitwa w ciągu dnia

  • Będę powtarzał: „Panie Jezu, mój Zbawicielu, pomóż mi z wiarą i ufnością patrzeć na moją codzienność i dostrzegać w niej działanie Bożej Opatrzności”.

Mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło (Mt 4,12-17)

III Niedziela Zwykła

Mt 4,12-17

12 Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. 13 Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu [ziem] Zabulona i Neftalego. 14 Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: 15 Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! 16 Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło. 17 Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».

Przygotowanie

  • Ewangelista Mateusz opowiada dzisiaj o pierwszych chwilach publicznej działalności Jezusa. Po uwięzieniu Jana Chrzciciela przychodzi On do Galilei, by stać się światłem, które rozświetli mroki życia jej mieszkańców. Poproszę Ducha Świętego, by otworzył przede mną skarbiec dzisiejszego Słowa

Punkty do medytacji

  • Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu [ziem] Zabulona i Neftalego. (ww. 12-13) Chwilę wcześniej Mateusz opisywał kuszenie, jakiemu Jezus został poddany na pustyni (por. 4,1-11). Wychodząc zwycięsko z konfrontacji z diabłem, Pan rozpoczyna pierwszy etap swojej publicznej działalności. Uwięzienie Jana Chrzciciela odczytuje jako znak od Ojca, że oto skończył się czas mesjańskich obietnic, a zaczyna się etap ich wypełnienia. Pierwszymi adresatami Jezusowej działalności będą mieszkańcy Galilei, jak zresztą zaraz zobaczymy, nieprzypadkowo. Kafarnaum znajdowało się nad brzegiem Jeziora Galilejskiego. Fakt, iż I w. było ono ważnym ośrodkiem rybołówstwa oraz że nieopodal biegł dosyć ruchliwy szlak handlowy (tzw. Via Maris), sprawiały, że miejsce to świetnie nadawało się na miejsce, z którego Dobra Nowina o zbawieniu mogła rozprzestrzeniać się na całą Palestynę. Jak widzimy, Jezus bardzo uważnie „czyta rzeczywistość”. Z jednej strony jest otwarty na prowadzenie Ojca, z drugiej zaś, bierze pod uwagę ludzkie/społeczne uwarunkowania, by podejmowane przez Niego dzieło mogło zatoczyć szerokie kręgi. Czy mam świadomość, że wiara w Jezusa jest jak najbardziej racjonalna? Czy korzystam z daru rozumu, by przy pomocy Słowa uważnie obserwować codzienność i dostrzegać w niej znaki Bożego prowadzenia?
  • Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło (ww. 14-16) Mateusz cytuje proroctwo z Księgi Izajasza (Iz 8,23-9,1), by podkreślić sens wydarzeń, których Jezus jest uczestnikiem. Mowa jest w nim o mieszkańcach ziem przypisanych pierwotnie pokoleniom Zabulona i Neftalego (na północ i zachód od Jeziora Galilejskiego), którzy jako pierwsi w historii Izraelici doświadczyli tragedii przesiedlenia w trakcie najazdów asyryjskich w VIII w. przed Chr. Efektem owych wydarzeń było między innymi to, że w czasach Jezusa tereny te były zamieszkałe przez ludność, która w dużej mierze ulegała zwyczajom i religijności pogańskiej. To właśnie ten lud, doświadczony historycznie oraz pogubiony w kwestiach wiary, jako pierwszy będzie mógł ujrzeć „światło wielkie”, czyli Mesjasza. Czy w mojej historii są wydarzenia, które sprawiają, że moje życie w jakimś stopniu przypomina „cienistą krainę śmierci”? Porozmawiam o nich z Jezusem.
  • Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie (w. 17) Po raz pierwszy w Ewangelii Mateusza wezwanie do nawrócenia padło z ust Jana Chrzciciela, który wołał nad Jordanem: „Nawracajciesię, bo bliskie jest królestwo niebieskie” (Mt 3,2). Podobne przesłanie wybrzmi także, gdy Jezus będzie posyłał z misją Dwunastu: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie” (10,7). Za każdym razem chodzi o zmianę myślenia i działania (gr. metanoeo – dosł. „zmieniać myśl, odwracać myśl”). Żyjąc w oddaleniu od Boga, człowiek coraz bardziej ulega subiektywnej wizji świata. Skupiając się na sobie i własnych potrzebach, jest w stanie podeptać wszystko, co najcenniejsze, włącznie z darem życia. Zarówno Jan Chrzciciela, jak i sam Jezus, wzywając do nawrócenia, zachęca swoich słuchaczy, by podjęli trud uczenia się w nowy, Boży sposób patrzeć na rzeczywistość. Wzmianka o bliskości królestwa niebieskiego nadaje tym wezwaniom waloru pilności: skoro panowanie Boga ma lada moment się objawić, trzeba jak najszybciej na nie się przygotować. Czy mogę o sobie powiedzieć, że jestem człowiekiem wyglądającym królestwa niebieskiego? Jakie uczucia pojawiają się w moim sercu, gdy uświadamiam sobie, że każda przeżyta chwila przybliża mnie do spotkania z Chrystusem na końcu czasów?

Modlitwa w ciągu dnia

  • Panie Jezu, zmieniaj mój sposób myślenia, pomóż mi z nadzieją oczekiwać wieczności.