Jak może szatan wyrzucać szatana? (Mk 3,22-30)

Wspomnienie bł. Męczenników z Pratulina, Wincentego Lewoniuka i Towarzyszy

Mk 3,22-30

22 A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy». 23 Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana? 24 Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. 25 I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. 26 Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i jest ze sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. 27 Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi. 28 Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. 29 Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». 30 Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Przygotowanie

  • Publiczna działalność Jezusa spotykała się z zainteresowaniem wielu osób, które przychodziły do Niego, by móc doświadczyć Jego zbawczej mocy. Niemalże jednak od samego początku byli i ci, którzy ostro Mu się sprzeciwiali. W dzisiejszej perykopie mowa jest o uczonych w Piśmie, którzy oskarżają Pana o konszachty z diabłem. Duchu Święty, napełnił moje serce ogniem Twojej obecności, otwórz je na dar Słowa.

Punkty do medytacji

  • A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy» (w. 22) Jerozolimscy uczeni w Piśmie, uchodzący za specjalistów od Prawa Mojżeszowego, będą największymi przeciwnikami Jezusa w Ewangelii Marka (por. Mk 7,1.5; 10,33; 11,18.27). W dzisiejszej scenie oskarżają Go o bycie opętanym i posługiwanie się mocą złych duchów. Określenie „Belzebub” (gr. beeldzebul) odnosi się do szatana i pochodzi od imienia bożka kananejskiego Baal Dzebub (dosł. „władca much”). Uczeni w Piśmie wprost wypowiadają się przeciw boskiej i mesjańskiej tożsamości Jezusa, poświadczonej przez autora Ewangelii już w pierwszym jej zdaniu: „Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego” (1,1). Kim dla mnie jest Jezus? Czy potrafiłbym wskazać konkretne sytuacje z mojego życia, które potwierdzają mój obraz Jego osoby?
  • Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach (w. 23) Wyrażenie „przywołał ich do siebie” sugeruje, że uczeni w Piśmie swoją opinię o Jezusie wyrażali poza Jego plecami. Owe bluźniercze słowa nie wywołują w Panu gniewu ani chęci ukarania antagonistów. Jest wręcz przeciwnie, Jezus przywołuje ich do siebie, by cierpliwie odnieść się do ich oskarżeń i wykazać ich fałszywość. Jak pokaże ostatni werset rozważanej przez na perykopy (por. 3,30), Jego intencją nie jest ochrona własnego dobrego imienia, lecz troska o oskarżycieli, by nie zamknęli sobie całkowicie drogi królestwa Bożego. Jak wygląda moja reakcja, gdy spotykam się w fałszywymi oskarżeniami dotyczącymi wyznawanej przez mnie wiary? Czy jest w niej miejsce na troskę o los oskarżycieli?
  • Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i jest ze sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim (ww. 23-26) W pierwszej kolejności Jezus odnosi się do pomówienia, że mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy. Posługując się obrazami królestwa i domu, wykazuje absurdalność takiej opinii. Zarówno dla zachowania jakiekolwiek królestwa, jak i wspólnoty domowej, konieczne jest utrzymanie wewnętrznej jedności. Działanie przeciwko niej jest najprostszą drogą do rozpadu. Analogicznie, szatan działając przeciw sobie samemu, pozwalając, by Jezus Jego mocą wyrzucał złe duchy, z góry skazywałby się na porażkę. Spojrzę na moje serce i spróbuję zbadać, czy panuje w nim dzisiaj harmonia, czy wewnętrzne może rozdarcie.
  • Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi (w. 27) Odnosząc się do bycia opętanym przez szatana, Jezus posługuje się obrazem mocarza (gr. ischyros – „mocarz, możny”). W słowach tych pobrzmiewa echo proroka Izajasza: „Czyż można odebrać łup bohaterowi? Albo czy jeńcy okrutnika zdołają się wymknąć?» Zaiste, tak mówi Pan: «Nawet jeńcy bohatera zostaną mu wydarci, i zdobycz okrutnika się wymknie. Z twoim przeciwnikiem Ja się rozprawię, a twoich synów Ja sam ocalę” (Iz 49,24-25). Jezus prawdziwie jest tym, który ma przewagę nad szatanem-mocarzem. Już Jan Chrzciciel wołał nad Jordanem, że Ten, którego zapowiada jest kimś „mocniejszym” (Mk 1,6), mogącym wyzwolić tych, którzy żyją pod tyrańskimi rządami szatana. Czy wierzę, że Jezus ma moc uwolnić mnie od wszelkich złych przywiązań? Co dzisiaj najbardziej odbiera mi wolność?
  • Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego (ww. 28-29) Kolejne słowa Jezusa mają formę bardzo uroczystego obwieszczenia. Formuła wprowadzająca „zaprawdę, powiadam wam” (gr. amen, lego hymin) przypomina uroczyste ostrzeżenia formułowane przez Boga w Starym Testamencie, rozpoczynające się słowami „Na moje życie – wyrocznia Pana…” (por. Lb 14,28; Iz 49,18; Ez 5,11). Jezus przestrzega, że w ogromie Bożego miłosierdzia zniknąć mogą wszystkie grzechy i bluźnierstwa, z wyjątkiem bluźnierstwa przeciw Duchowi Świętemu. To ostatnie polega na zupełnej zatwardziałości ludzkiego serca, na trwałym odmawiu uznania danego działania za Boże lub nawet wprost przypisywaniu go złym mocom. Już u Izajasza czytamy: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy uznają ciemności za światło, a światło za ciemności, którzy uznają gorycz za słodycz, a słodycz za gorycz!” (Iz 5,20). Czy jestem otwarty na Boże działanie w moim życiu? Czy przy pomocy Ducha Świętego próbuję je dostrzec i przyjąć jako wyraz Bożej troski?

Modlitwa w ciągu dnia

  • Duchu Święty, przemieniaj moje serce, by było coraz bardziej gotowe przyjmować łaskę zbawienia.

On Mnie otoczy chwałą (J 16,12-15)

Uroczystość Najświętszej Trójcy

J 16,12-15

12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. 13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. 14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. 15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

Przygotowanie

  • Liturgia słowa Uroczystości Najświętszej Trójcy ponownie zabiera nas do Wieczernika. Razem z apostołami możemy wsłuchać się w słowa Jezusa, który obiecuje konkretną pomoc w zrozumieniu i przyjęciu Jego nauki. Otworzę moje serce na słowa Pana, pozwolę, by każde z nich wybrzmiało w moim sercu.

Punkty do medytacji

  • Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie (w. 12) Jezus nie chce nic kryć przed swoim uczniami. Wie jednak, że dopóki nie dokona się Jego pascha, nie będą oni w stanie do końca zrozumieć Jego nauki. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Syna Bożego będą nie tylko najważniejszymi wydarzeniami zbawczymi, lecz również kluczem interpretacyjnym do całego Objawienia. Każde wydarzenia i każde słowo, które na przestrzeni historii zbawienia komunikują tajemnicę Bożego serca, staną się całkowicie zrozumiałe w świetle misterium paschalnego. Bóg nieustannie wypowiada się w moim życiu. Daje mi skarb Pisma Świętego i Tradycji, dzięki którym mogę odczytać Jego zamiary i poznać sens wydarzeń, w których z Jego woli uczestniczę. Jego pragnieniem jest ukazanie mi prawdy o Nim samym, ale także o mnie. Czy na co dzień wsłuchuję się w Jego słowo? Czy rozmyślam nad jego sensem przez pryzmat Chrystusowego krzyża?
  • Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe (w. 13) By misterium paschalne Chrystusa pozwoliło uczniom odkryć kolejne poziomy Objawienia, niezbędna będzie specjalna asystencja. Gdy już wszystko się dokona, Pan powróci do Ojca i wraz z Nim pośle uczniom Ducha Prawdy. To właśnie Trzecia Osoba Trójcy Świętej sprawi, że przekazana w Piśmie Świętym i Tradycji pamięć o wydarzeniach zbawczych, będzie czymś więcej niż jedynie zwykłym zapisem tego, co kiedyś miało miejsce. Dzięki Jego pomocy biblijne narracje na nowo ożyją w sercach i umysłach uczniów, stając się niewyczerpanym źródłem odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania. Duch Święty rozpali w uczniach ogień wiary, a w konsekwencji zainicjuje w nich nowy styl życia. W ten sposób zrealizują się Boże obietnice przekazane przez starotestamentalnych proroków: „Ducha mojegochcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali” (Ez 36,27; por. Jr 31,33-34). Czy jest we mnie pragnienie poznania prawdy, którą Bóg chce mi objawić? Czy pozwalam, by Boże słowo mocą Ducha Świętego porządkowało moje myśli, pragnienia i uczucia?
  • On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi” (ww. 14-15) Duch Święty sprawi, że uczniowie przestaną identyfikować boską chwałę Jezusa jedynie z dokonanymi przez Niego cudami i poznają, że Jego majestat najpełniej wyraża pozorna przegrana, za jaką można by uznać Jego mękę i śmierć. Krzyż Chrystusa dla wielu może być zgorszeniem lub po prostu niedorzecznością. Także dzisiaj usłyszeć można pytanie: czy Bóg nie mógł zbawić ludzkości w inny, mniej bolesny sposób? Dzięki Duchowi Świętemu możemy poznać, że w misterium paschalnym krzyż przestał być narzędziem kaźni, a stał się znakiem największej miłości: Syn Boży w posłuszeństwie Ojcu, ale i w absolutnej wolności wobec swoich oprawców, wziął na siebie zło całego świata. On, wcielona Miłość, pokonał śmierć, której przyczyną jest nieprawość zamieszkująca ludzkie serca. Czy proszę Ducha Świętego, by pomógł mi otworzyć się na chwałę ukrzyżowanego Chrystusa?

W ciągu dnia

  • Będę powtarzał w moim sercu: „Duch Święty, pomóż mi zrozumieć, że prawdziwa wielkość nie ma nic wspólnego ze zdobytą władzą, popularnością czy ilością pieniędzy na koncie, lecz z miłością, która jest gotowa na największe poświęcenie”.

Przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy (J 14,15-16.23b-16)

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

J 14,15-16.23b-26

15 Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. 16 Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze (… ) 23b Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. 24 Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. 25 To wam powiedziałem, przebywając wśród was. 26 A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

Przygotowanie

  • W Uroczystość Zesłania Ducha Świętego liturgia przypomina nam fragment tzw. mowy pożegnalnej z Wieczernika. Zapowiedziawszy swój powrót do Ojca, Jezus daje uczniom obietnicę Parakleta, który będzie stale im towarzyszył i sprawi, że wytrwają w Jego miłości i nauce. Duchu Święty, oto moje serce, zasiej w nim ziarno Słowa!

Punkty do medytacji

  • Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania (w. 15) Jezus wskazuje uczniom, na czym ma opierać się wypełnianie Jego przykazań. Bynajmniej nie na lęku przed karą doczesną ani na obawie przed wiecznym potępieniem, lecz na miłości do Niego. Więź pomiędzy Nim a uczniami ma przypominać doskonałą komunię, która łączy Syna z Ojcem. Wcześniej Pan wypowiedział podobne słowa: „Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości” (J 15,10). Jak Syn kocha Ojca i jest posłuszny Jego woli, tak uczniowie mają kochać Jezusa i byś posłusznymi Jego woli. Poproszę Ducha Świętego, by każdego dnia na nowo rozpalał we mnie miłość do Chrystusa.
  • Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze (w. 16) Grecki termin parakletos wywodzi się z terminologii sądowej, gdzie oznacza adwokata/obrońcę, ale także rzecznika, mediatora, pocieszyciela. W znaczeniu prawniczym słowo to pojawia się w Pierwszym Liście św. Jana w odniesieniu do samego Jezusa: „Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika u Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” (1 J 2,1). Po swoim zmartwychwstaniu Chrystus w uwielbionym ciele powrócił do nieba, gdzie przed Ojcem wstawia się za każdym grzesznikiem. Mówiąc w Wieczerniku do uczniów o „innym Paraklecie”, Jezus oczywiście ma na myśli Ducha Świętego. W odniesieniu do Trzeciej Osoby Trójcy Świętej greckie parakletos nabywa nowego znaczenia. Duch Święty bowiem będzie nauczycielem uczniów, świadkiem Jezusa oraz oskarżycielem wobec świata. Ponadto swoją mocą sprawi, że uczniowie będą mogli doświadczać obecności Pana w sakramentach, słowie Bożym oraz we wspólnocie Kościoła. Poproszę Ducha Świętego, by pomógł mi żyć mocą sakramentów.
  • Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy (w. 23b) Miłość do Jezusa i zachowywanie Jego przykazań w bardzo konkretny sposób zmienią życie uczniów. Trwając bowiem w Jezusie, będą mogli cieszyć się obecnością Ojca i Syna w swoich sercach, czyli staną się żywym sanktuarium Boga w świecie. To właśnie dlatego u Mateusza, w kazaniu na górze, Jezus powiedział do apostołów: „Wy jesteście solą ziemi (…) Wy jesteście światłem świata” (Mt 5,13.14). W czasach starotestamentalnych obecność Boga w świecie identyfikowana była z jerozolimską świątynią. Owocem misterium paschalnego Chrystusa będzie żywa obecność Boga w Jego ludzie. Poproszę Ducha Świętego, by odnowił we mnie miłość do Kościoła.
  • To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (ww. 25-26) Publiczna działalność Jezusa rozpoczęła się od zanurzenia w wodach Jordanu, kiedy to zstąpił na Niego Duch Święty (por. Mt 3,13-17; Mk 1,9-11; Łk 3,21-22). W podobny sposób rozpocznie się głoszenie rodzącego się Kościoła, gdy Paraklet w Dniu Pięćdziesiątnicy zstąpi na zgromadzonych w Wieczerniku (por. Dz 2,1-11). Pamięć i działalność uczniów inspirowane będą przez Ducha Świętego, który wprowadzi ich także w głębsze zrozumienie tajemnicy Chrystusa. Paraklet sprawi, że owa tajemnica uobecniać się będzie w kolejnych pokoleniach chrześcijan. Poproszę Ducha Świętego, by uczył mnie patrzeć na moje życie w świetle Chrystusowego misterium.

W ciągu dnia

  • Pomodlę się Litanią do Ducha Świętego.

On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy (J 16,12-15)

Środa VI Tygodnia Wielanocy

J 16,12-15

12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. 13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. 14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. 15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

Przygotowanie

  • Jezus całym sobą, poprzez słowa i czyny, a przede wszystkim w misterium paschalnym, objawia najgłębszą prawdę o Bogu, który jest miłością. Wbrew pozorom, zrozumienie i przyjęcie tej prawdy nie jest łatwe. Niezbędna jest pomoc Ducha Prawdy. Otworzę moje serce na słowa Pana, pozwolę, by każde z nich wybrzmiało w moim sercu.

Punkty do medytacji

  • Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie (w. 12) Słowa te na pierwszy rzut oka wydają się być sprzeczne z wcześniejszą wypowiedzią Jezusa: „Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego” (J 15,15). Sprzeczność jest jednak pozorna, gdyż w piętnastym rozdziale Pan odniósł się do swojego nauczania w kontekście szczególnej relacji, jaka łączy Go z uczniami. Nazwał ich przyjaciółmi i jako ich Przyjaciel nie ma przed nimi nic do ukrycia. Wie jednak dobrze, że Jego nauka zawiera w sobie wiele poziomów poznania, które praktycznie bez końca można odkrywać. By to czynić potrzebny jest klucz interpretacyjny, jakim będzie Jego misterium paschalne, oraz asystencja Ducha Świętego. Czy w mojej modlitwie wracam do rozważania męki Pańskiej, która oprócz tego, że jest szczytowym wydarzeniem zbawczym, daje mi najpełniejszy wgląd w tajemnicę Boga?
  • Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe (w. 13) Termin „prawda” (gr. aletheia) w Czwartej Ewangelii odnosi się do ukazanego w Jezusowym nauczaniu misterium miłości Ojca: „Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył” (1,17-18). Duch Święty jako „Duch Prawdy” prowadzi uczniów do zrozumienia słów i czynów Pana, odkrywając przed nimi kolejne poziomy ich znaczenia. Ponadto Jego zadaniem jest sprawienie, by Jezusowy przekaz przemienił ich serca. Właśnie o tej wewnętrznej przemianie mówili starotestamentalni prorocy: „Ducha mojegochcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali” (Ez 36,27; por. Jr 31,33-34). Czy znam podstawowe prawdy wiary? Co robię, by je bardziej zrozumieć i według nich żyć? Czy mam świadomość, że w tym procesie niezbędna jest pomoc Ducha Świętego?
  • On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi” (ww. 14-15) Słowa „On Mnie otoczy chwałą”oznaczają, że Duch Święty doprowadzi uczniów do pełnego poznania boskiego majestatu Jezusa. Dzieło to zbiegnie się z uwielbieniem Ojca przez Syna (por. J 17,4) i uwielbieniem Syna przez Ojca (por. 17,1.5). Ojca i Syna łączy relacja całkowitej i ofiarnej miłości. Ojciec, wszystko co ma, oddaje Synowi. Tak samo, Syn, wszystko, co ma, oddaje Ojcu, czego najpełniejszym wyrazem będzie ofiara krzyżowa. Wewnętrzne życie Boga, wieczna komunia życia i miłości, stanowi centrum Jezusowego objawienia. A Duch Święty sprawi, że niekończąca się wymiana miłości w Bogu zostanie poznana i doświadczona przez uczniów: „Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg zesłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze!»” (por. Ga 4,6; por. Rz 8,15). Duch Święty urzeczywistnianie Bożą miłość we mnie, w mojej rodzinie i we wspólnocie Kościoła. Zatrzymam się nad chwilę nad tą prawdą. Przez jej pryzmat spróbuję w nowy sposób spojrzeć na moje życie.

W ciągu dnia

  • Będę powtarzał w moim sercu: „Duch Święty, ukaż mi prawdę o miłości Ojca i Syna, pomóż mi tę miłość przyjąć i wprowadzić w relacje z innymi ludźmi”.

Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie (J 15,26-16,4a)

Poniedziałek VI Tygodnia Wielkanocy

J 15,26-16,4a

26 Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. 27 Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. 16  1 To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. 2 Wyłączą was z synagogi. Ale nadto nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. 3 Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. 4 Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali, że Ja wam o nich powiedziałem.

Przygotowanie

  • Jezus zapowiada uczniom dar Parakleta, Ducha Prawdy, który pogłębi i umocni ich świadectwo. Będzie to jednak odbywać się w kontekście konfliktu ze światem, niekiedy kończącym się męczeństwem. Duchu Święty, Duchu mądrości i męstwa, prowadź mnie w dzisiejszej modlitwie Słowem!

Punkty do medytacji

  • Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie (w. 26) Przed chwilą Jezus zapowiedział uczniom, że podobnie jak On sam, również oni będą musieli zmierzyć się z nienawiścią ze strony świata, a więc osób i sił odrzucających Boga (por. J 15,18-25). Jednakże w tej konfrontacji uczniowie nie będą osamotnieni. Po powrocie do Ojca Jezus pośle im Parakleta, czyli Ducha Prawdy. Termin „Paraklet” (gr. ho parakletos – „orędownik/rzecznik/pocieszyciel”) w starożytnym świecie opisywał osobę, która była wzywana w trakcie procesu sądowego, by udzielić oskarżonemu pomocy prawnej i przemawiać w jego imieniu. Posłany przez Jezusa Paraklet da o Nim świadectwo, czyli sprawi, że uczniowie wejdą w głębsze zrozumienie Jego nauki: „On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (14,26). Mocą Ducha Prawdy misterium zmartwychwstałego Chrystusa zapuści korzenie w sercach uczniów, dzięki czemu ich wiara oprze się nienawiści ze strony świata. Jakie uczucia i myśli pojawiają się w moim sercu, gdy jestem krytykowany lub odrzucany przez innych z powodu wyznawanej przeze mnie wiary? Gdzie w takich sytuacjach szukam ratunku? Czy proszę Ducha Świętego, by pomógł mi trwać w Chrystusie?
  • Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku (w. 27) Świadectwo o zmartwychwstałym Jezusie, mając fundamentalne umocowanie w obecności i działaniu Ducha Świętego, będzie oparte na doświadczeniu apostołów. Towarzysząc Panu od pierwszych chwil Jego publicznej działalności, mieli oni stały dostęp do Jego nauczania, mogli widzieć czynione przez Niego znaki, czy po prostu cieszyć się Jego bliskością. Uczniowie będą również uczestnikami wydarzeń paschalnych. I chociaż ich wiara będzie poddana wielu próbom, doświadczenie Syna Bożego, jakie zapisze się w ich pamięci, stanie się podstawą ewangelicznego orędzia. Nie bez powodu, wyznając wiarę w trakcie niedzielnej Eucharystii, wypowiadamy słowa „wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”. Czy mam świadomość, że moja wiara nie opiera się na ludzkiej spekulacji, lecz na doświadczeniu żywego Chrystusa, które głosili apostołowie, ludzie z krwi i kości? Co robię, by jeszcze lepiej wiedzieć, w co wierzę? Czy modlę się za papieża Franciszka i biskupów, dzisiejszych następców apostołów?
  • Wyłączą was z synagogi. Ale nadto nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu (w. 2) Synagoga (gr. synagogę – „zebranie, zgromadzenie”) była w owym czasie podstawową strukturą religijnej wspólnoty Izraela. W każdej miejscowości, również poza Palestyną, Żydzi zbierali się razem, na otwartej przestrzeni lub w przeznaczonych do tego budynkach, na celebrowanie szabatowej liturgii. Głoszenie Dobrej Nowiny o zbawieniu w Chrystusie spowoduje, że uczniowie będą wyłączani z lokalnych wspólnot żydowskich, tracąc bardzo ważny element ich dotychczasowej tożsamości religijnej. Więcej, niejednokrotnie Żydzi odrzucający Mesjasza będą przyczyniać się do ich męczeńskiej śmierci. A mimo to, pierwsi chrześcijanie będą w tym wszystkim niesamowicie wolni, ich wiara w Chrystusa będzie niewyczerpanym źródłem męstwa i wewnętrznego pokoju. Na przykład Dzieje Apostolskie w następujący sposób relacjonują reakcję apostołów na pierwsze biczowanie: „A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie” (Dz 5,41-42). Czy jest we mnie miłość do wrogów Kościoła? Czy jestem wolny od „syndromu oblężonej twierdzy”?
  • Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie (w. 3) Nienawiść świata wobec uczniów będzie wynikać z braku poznania Ojca i Syna. Problem zatem tkwi nie w samych uczniach, lecz w odrzuceniu objawienia, które zostało przyniesione przez Jezusa. Żydzi (przede wszystkim ich religia elita) nie rozpoznali w Nim zapowiadanego przez proroków Mesjasza. Nie uznali, że jako Syn został posłany przez Ojca. W ich oczach, zarówno Jezus jak i Jego uczniowie będą po prostu bluźniercami. W konsekwencji radykalne wezwanie do miłości na wzór tej, która łączy Ojca i Syna, również zostanie odrzucone. Problem nie zniknie także wtedy, gdy Dobra Nowina wyjdzie poza obręb ówczesnego judaizmu. Paweł napisze w do chrześcijan w Koryncie: „my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem [dosł. „szaleństwem”] dla pogan” (1 Kor 1,23). Czy mogę coś zrobić, by prawda objawiona przez Chrystusa została przyjęta przez moje otoczenie? Czy wystrzegam się pokusy „wygładzania” Ewangelii?

W ciągu dnia

  • Będę powtarzał: „Duchu Święty, prowadź mnie w dawaniu świadectwa o Chrystusie, naucz mnie tracić siebie dla Ewangelii”.